statystyki

Kara za naruszenie RODO przypomniała o rozporządzeniu [OPINIA]

autor: Dr Łukasz Olejnik07.04.2019, 13:30
Dziś brakuje nam podstawowych danych i metryk związanych z funkcjonowaniem RODO w Polsce. Dane te istnieją, znajdują się w szafach UODO. To, że obecnie jego odpowiednik w żadnym europejskim kraju nie podaje informacji z wystarczającą dokładnością, nie może być przesłanką do niepodejmowania zmian

Dziś brakuje nam podstawowych danych i metryk związanych z funkcjonowaniem RODO w Polsce. Dane te istnieją, znajdują się w szafach UODO. To, że obecnie jego odpowiednik w żadnym europejskim kraju nie podaje informacji z wystarczającą dokładnością, nie może być przesłanką do niepodejmowania zmianźródło: ShutterStock

Nałożenie pierwszej w Polsce kary za naruszenie przepisów o danych osobowych przypomni opinii publicznej o rozporządzeniu.

G dy 26 maja 2018 r. przy zamawianiu cappuccino w jednej z sieciowych kawiarni, w odpowiedzi na pytanie o imię przedstawiłem się jako „GDPR” (rzecz działa się poza Polską), otrzymałem kubek bez żadnego imienia. GDPR – w Polsce znane jako RODO – przedostało się do świadomości opinii publicznej, a nawet do szerokich kręgów i to w całej Europie. Dziś, po niemal roku obowiązywania rozporządzenia o ochronie danych osobowych i po początkowej histerii informacyjnej, nastroje zdecydowanie się uspokoiły.

Można nawet powiedzieć, że w Polsce zainteresowanie tematem powoli maleje nawet w firmach i instytucjach, które są zobowiązane do interesowania się ochroną danych. Wydaje się, że mógł zachodzić proces wyczekiwania wielkiego świątecznego dnia, gdy UODO obwieściło pierwszą karę nałożoną za nieprzestrzeganie RODO. Teraz zainteresowanie powinno na nowo wzrosnąć. Tymczasem poza popularnymi „grzywnami” w RODO jest znacznie więcej, być może nawet ciekawszych, instrumentów.

Do urzędów ochrony danych spływają dwa podstawowe rodzaje zgłoszeń. Są to skargi na podmioty oraz informacje o naruszeniu ochrony danych otrzymywane od podmiotów. Dane te są jednymi z fundamentalnych miar świadczących o działaniu RODO w kraju. Dostęp do nich niestety jest ograniczony. Szczęśliwie, można to bardzo łatwo zmienić. Dalej wyjaśniam, w jaki sposób.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • iii666(2019-04-07 15:00) Zgłoś naruszenie 11

    5 bardzo proszę o pomoc Wystarczy udostępnienie b.link/andrzej65

    Odpowiedz
  • dixi(2019-04-07 19:47) Zgłoś naruszenie 00

    SmRODO to jedna wielka hucpa i marnotrawstwo. Urzędy marnują tony papieru i toneru na drukowanie absurdalnych klauzul RODO, tak jakby urzędy stanowiły zagrożenie dla danych osobowych obywateli, których dane muszą obrabiać. Ta ustawa nie chroni przed rzeczywistymi zagrożeniami, tylko przed jakimiś drobnostkami. Obce wywiady i firmy i tak zbierają o nas dane, bo mają gdzieś te euro-"prawa".

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane