statystyki

Czy upoważnienie do działania za nasze publiczne pieniądze obejmuje również działania głupie?

autor: Prof. Zw. Dr Hab. Andrzej Kidyba23.03.2019, 07:30
Mamy tu ewidentny przykład tego, że ktoś, nie wstydząc się własnych ograniczeń, nie znając tajników interpretacji przepisów ani prawdziwego stanowiska doktryny, de facto tworzy prawo (bo posłowie reprezentujący suwerena temu przyklasnęli).

Mamy tu ewidentny przykład tego, że ktoś, nie wstydząc się własnych ograniczeń, nie znając tajników interpretacji przepisów ani prawdziwego stanowiska doktryny, de facto tworzy prawo (bo posłowie reprezentujący suwerena temu przyklasnęli).źródło: DGP

Jak łatwo produkować prawnicze nonsensy, gdy się jest anonimowym urzędnikiem. Dla uzasadniania podejmowania takich bądź innych decyzji politycznych w ostatnim czasie bardzo powszechne stało się odwołanie do suwerena. I od razu mamy kłopot.

Próbując wyjaśnić to popularne dziś pojęcie, czujemy się bezradni, ponieważ słowniki poprawnej polszczyzny (m.in. pod red. A. Markowskiego czy S. Dubisza) zupełnie nam nie pomagają. Odnoszą się do wyjaśnień historycznych, opisujących niezależnych, nikomu niepodlegających władców, nie wspomnę już o wybijanej kiedyś złotej monecie.

A więc suweren, do którego ma miejsce tak częste odwoływanie się przez polityków, to słowo we współczesnym odniesieniu trochę puste, które musimy wypełnić treścią. Pewnie pomocne więc będzie, jak to się dziś określa, wtórne pojęcie suwerena, co się wiąże z zasadą suwerenności narodu czy raczej jego zwierzchnictwa. To oznacza, że władza w państwie spoczywa w rękach narodu pojmowanego jako ogół obywateli. Musimy się więc liczyć z tym, że nowe słowniki poprawnej polszczyzny zepchną na plan dalszy dotychczasowe rozumienie pojęcia suwerena. I tak wymysły polityków przeniosą się na język polski. To jest moim zdaniem jedyna wartość bycia politykiem. Można nowomowę zamienić na mowę.


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • $$$(2019-03-24 08:18) Zgłoś naruszenie 40

    Tylko szeroko pojęta jawność i odpowiedzialność z imienia i nazwiska twórców prawa może nas uchronić przed prawniczymi nonsensami?.

    Odpowiedz
  • Bert(2019-03-23 22:01) Zgłoś naruszenie 25

    Obejmują nie tylko działania głupie, ale i kryminalne i kryminogenne -czego dowodem dwie kadencje PO/PSL

    Odpowiedz
  • abcd(2019-03-24 13:00) Zgłoś naruszenie 10

    Suweren nie upoważnia nikogo do działań przeciwko sobie - czyli do działań "głupich". Istnieje jednak poważny problem ze zdefiniowaniem i ściganiem takich działań. Wydaje się, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest określenie wymaganego IQ dla określonych stanowisk i badanie kandydata przed powierzeniem mu takich obowiązków.

    Odpowiedz
  • Fiona(2019-03-25 05:19) Zgłoś naruszenie 00

    Po pierwsze urzędnik nie jest anonimowy. Pod wszystkim podpisuje się własnym imieniem i nazwiskiem. Wręcz świeci oczami za bzdety, które produkują również powszechnie znani politycy. Prawa nie tworzy urzędnik. Inną rzeczą jest działanie warsiawskich kadr kierujących pracą urzędów. Tutaj często mamy kompletne porażki prawne i organizacyjne. Te stołki nastawione sa raczej na trwanie, a nie na osiąganie celów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane