Strony postępowania administracyjnego będą mogły komunikować się z sądami za pomocą systemu tele informatycznego. Dzięki temu procesy będą krótsze, a dostęp do sądowych akt łatwiejszy.
Wczoraj Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) oraz projekt ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących działania publiczne, dostosowującej procedurę do funkcjonowania online. Zmiana przepisów umożliwi obywatelom, pełnomocnikom i urzędom wymianę informacji z sądami i pomiędzy sobą drogą elektroniczną.

Wątpliwości ekspertów

Reklama
Część rozwiązań budzi wątpliwości. Chodzi np. o nowe brzmienie art. 46 par. 2 p.p.s.a, który stanowi, że pismo procesowe musi zawierać PESEL zarówno strony wnoszącej pismo, jak i jej pełnomocnika (w przypadku gdy stroną jest osoba prawna, konieczny będzie NIP lub REGON). Dotyczy to każdego pisma, a nie tylko składanego przez internet.
Propozycja ta nie podoba się m.in. Naczelnej Radzie Adwokackiej, która uważa, że to rozwiązanie nie zwiększa ochrony obrotu prawnego, ale za to prowadzi do ujawniania wrażliwych danych w pismach procesowych. NRA zwraca uwagę na brak konsekwencji, bo pełnomocnik organu strony niebędącej osobą fizyczną i uczestnika postępowania nie będzie musiał podawać numeru PESEL.

Reklama
– To uszczęśliwianie na siłę, bo ta zmiana niczemu nie służy, a nawet tworzy jeszcze większy rygoryzm niż w kodeksie postępowania cywilnego – mówi dr Karol Pachnik z NRA.
Polska Izba Rzeczników Patentowych zwracała też uwagę, że przepis nie obejmuje sytuacji, w której zmienia się pełnomocnik prowadzący sprawę, bo odnosi się wyłącznie do pierwszego pisma strony w sprawie. Tak samo ma być w przypadku, gdy pierwsze pismo w sprawie złoży strona, która w tym momencie nie ma pełnomocnika i ustanowi go później.
Ministerstwo Cyfryzacji, które odpowiada za nowelizację, tłumaczy, że oznaczenie za pomocą PESEL/REGON/KRS i NIP jest konieczne z uwagi na wielkość przyszłego systemu, który będzie obejmował miliony użytkowników. Wszystkie pozostałe dane identyfikacyjne użytkownika albo mogą się zmienić (np. nazwisko i adres), albo się powtarzać (np. data urodzenia). Poza tym resort tłumaczy, że aby można było w sposób jednoznaczny rozpoznać pełnomocnika w usłudze online świadczonej przez Naczelny Sąd Administracyjny, niezbędne jest zapisanie w systemie jego PESEL po to, żeby można było potwierdzić te dane podczas procesu uwierzytelniania.

Łatwiej i taniej

Informatyzacja postępowania sprawi, że wyroki, uzasadnienia, protokoły i notatki urzędowe będą mogły być utrwalone w systemie teleinformatycznym sądu i podpisane kwalifikowanym podpisem elektronicznym. A to ma skutkować zmniejszeniem liczby czynności sądowych związanych z prowadzeniem takich akt.
Resort przekonuje, że nowe przepisy przyczynią się też do oszczędności po stronie pełnomocników profesjonalnych. Te szacuje się na około 1 mln zł rocznie. Oczywiście przy założeniu, że wszyscy pełnomocnicy profesjonalni będą korzystać z kanału e-doręczeń.
Etap legislacyjny
Projekty przyjęte przez rząd