Blisko 2,5 tys. odrębnych, nieograniczonych przetargów w gminach. I wszędzie wygrywa ten sam model czytników do obsługi nowych dowodów osobistych. Przypadek?
Jak wynika z naszych ustaleń – niekoniecznie. W tle sprawy rysuje się cichy spór na linii MSWiA – resort cyfryzacji.
Od 4 marca Polacy będą mogli składać wnioski o wydanie dowodów osobistych z warstwą elektroniczną (czipem). Docelowo blankiet ma stanowić nową formę uwierzytelniania rozmaitych czynności i oferować dostęp do kolejnych e-usług. Aby jednak e-dowód mógł w ogóle być stosowany w administracji publicznej, w urzędach muszą pojawić się odpowiednie czytniki. To one będą odczytywać dane zakodowane w czipie i umożliwią obywatelom wpisanie kodu PIN (podawanie go będzie potrzebne zawsze, gdy będziemy chcieli złożyć podpis osobisty lub zostać uwierzytelnionym).