Dzieci czasem dołożą na potrzeby rodziców

autor: Emilia Świętochowska19.02.2019, 08:53; Aktualizacja: 19.02.2019, 09:41
rodzice, rodzina, nadopiekuńczość

Przy okazji zmian w kodeksie cywilnym ministerstwo zamierza także znowelizować ustawę o ustroju sądów powszechnych, aby dostosować ramy prawne do kolejnego etapu informatyzacji sądownictwa (dotyczy to tylko spraw cywilnych).źródło: ShutterStock

Jeszcze w pierwszej połowie roku Ministerstwo Sprawiedliwości ma przedstawić pakiet zmian w kodeksie cywilnym, które dotkną m.in. pełnoletnie dzieci mieszkające i pozostające na utrzymaniu rodziców. Chodzi zwłaszcza o problem ich odpowiedzialności za uiszczenie czynszu i innych opłat należnych z tytułu wynajmu mieszkania. Obecnie zgodnie z art. 6881 kodeksu cywilnego odpowiedzialność ta ma charakter solidarny.

Mówiąc najprościej, pełnoletnie dziecko wspólnie z najemcą (rodzicem) ma obowiązek partycypować w kosztach związanych z eksploatacją i utrzymaniem lokalu. Resort sprawiedliwości uważa, że taka regulacja nie bierze pod uwagę więzi rodzinnych i ciążącego na wynajmujących obowiązku alimentacyjnego.

Dlatego też planuje wyłączenie odpowiedzialności pełnoletnich dzieci za zapłatę czynszu i innych opłat mieszkaniowych. Jednocześnie nowelizacja doprecyzuje samą przesłankę „pozostawania na utrzymaniu najemcy” właśnie poprzez wskazanie na łączący pełnoletniego dziecka – lokatora oraz najemcę obowiązek alimentacyjny (do tej pory powstawały na tym tle rozbieżności). „Pozwoli to ograniczyć nieakceptowalne społecznie przypadki niesłusznego wyłączenia odpowiedzialności pełnoletnich zstępnych względem wynajmującego” – tłumaczy MS.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Alimenty(2019-05-15 15:13) Zgłoś naruszenie 00

    Czy nie można pozostawić decyzji rodzicom czy ich dziecko ma kontynuować naukę na studiach wyższych albo czy ma podjąć pracę.Wedlug mnie rodzice wiedzą najlepiej czy ich dziecko jest w stanie studiować dalej i czy stać ich ponieś koszty utrzymania dorosłego dziecka. A nie jak teraz rodzić jest przymuszany do płacenia alimentów . Uważam że alimenty do 25 roku na dziecko to za długo, dorosłe dzieci nie jednokrotnie powtarzają rok ,rezultaty są marne,nie ma wykształcenia i nie ma praktyki zawodowej w wielu 25 lat.Zadajmy sobię pytanie czy zmuszanie rodziców do ponoszenia kosztów nauki na dziecko jest dobre czy zostawić im decyzję.Moim zdaniem alimenty powinny być do lat 21.

    Odpowiedz
  • Ma(2019-05-14 09:08) Zgłoś naruszenie 00

    Zgadzam się (plebs)potrzebujemy zdrowego społeczeństwa.!

    Odpowiedz
  • Plebs(2019-03-01 13:36) Zgłoś naruszenie 00

    Alimenty powinny byc max do 21lat powtorze max i koniec. Jak masz dzieciaku dobre relacje z rodzicami i tak Ci pomoga do 40tki nawet a jak nie masz to panstwo sponsoruje hieny, tworzy patologie gdzie 26 albo 28 letnie dziecko zada kasy od rodzica bo mu sie nalezy!

    Odpowiedz
  • to nie te dzieci(2019-02-19 21:52) Zgłoś naruszenie 32

    dzieci wychowujące się na 1000+ i 500+ nie będą nauczone pracy i nie będą miały czym partycypować w kosztach swoje utrzymania

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane