statystyki

Ustawa co półtora dnia, ekspresowe tempo i brak konsultacji społecznych. Tak wygląda polska legislacja

autor: Małgorzata Kryszkiewicz19.02.2019, 19:00
Z raportu wynika również, że rządzący rzadko kiedy reagują na uwagi zgłaszane w trakcie konsultacji.

Z raportu wynika również, że rządzący rzadko kiedy reagują na uwagi zgłaszane w trakcie konsultacji.źródło: ShutterStock

701 – tyle ustaw uchwalono przez trzy lata rządów obecnej koalicji. A to oznacza, że nowy akt uchwalany był średnio co półtora dnia. Dane te znalazły się w opublikowanym wczoraj przez Obywatelskie Forum Legislacji raporcie na temat jakości procesu legislacyjnego. W dokumencie znalazły się wnioski z obserwacji prowadzonej w okresie od 16 maja do 15 listopada 2018 r. oraz podsumowanie aktywności legislacyjnej rządu i parlamentu w trzecim roku działalności.

Autorzy raportu zwracają uwagę przede wszystkim na to, że rządzący nie widzą potrzeby przeprowadzania rzetelnych konsultacji na temat swoich pomysłów legislacyjnych. Jak podają, w minionym półroczu siedem projektów ustaw było skrywanych przed opinią publiczną. Chodzi tutaj o takie akty, nad którymi prace toczyły się w resortach, ale których treść została podana do wiadomości publicznej dopiero po ich wpłynięciu do Sejmu. Wśród nich autorzy raportu wymieniają m.in. nowelę ustawy o IPN. Rządzącym wytknięto również to, że skomplikowane, a do tego ważne dla społeczeństwa projekty są często procedowane w ekspresowym tempie, wykluczającym jakąkolwiek dyskusję na ich temat. Dla przykładu – całościowe prace nad wspomnianą już nowelą trwały najwyżej dwa dni.


Pozostało jeszcze 39% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Bert(2019-02-19 19:32) Zgłoś naruszenie 1013

    Legislacja tak wygląda, jak pozwala na to totalitarna opozycja. Skoro z totalitarnymi nie ma żadnych szans na merytoryczny spór, bo wszystko z góry zakrzyczą, zohydzą i załgają - to szkoda czasu i energii na konsultowanie z nimi czegokolwiek. Może po tegorocznych przegranych wyborach totalitarni nabiorą nieco rozumu.

    Odpowiedz
  • rzeczywistość(2019-02-20 07:10) Zgłoś naruszenie 60

    Biedny Bert. Sympatia polityczna tak bardzo zasłoniła mu oczy, że nie zauważył, że konsultacje społeczne przeprowadza się z adresatami normy prawnej, nie partiami politycznymi. Więc np. zakaz handlu należy skonsultować z kupcami, pracownikami i konsumentami (nie organizacjami religijnymi). I takich konsultacji - z adresatami norm nie ma. Czasem są konsultacje typu "prasa krzyczy": jeśli dzienniki zauważą jakiś oczywisty absurd, rząd czasem to zauważa. A czasem nie. Bert zaprezentował typowy pogląd PiS: szkoda czasu na konsultacje, bo będą zohydzać nasz wspaniały projekt! Właśnie na tym polegają konsultacje! Na tym, że druga strona pokazuje WADY (a że te projekty często zalet nie mają, to inna sprawa).

    Odpowiedz
  • Gorszy sort(2019-02-19 20:14) Zgłoś naruszenie 56

    Jedna ustawa te 700 ustaw zlikwidujemy

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane