statystyki

Ustawa dotycząca przetwarzania danych obywateli przez służby. Kim jest inspektor ochrony danych?

autor: Sławomir Wikariak14.02.2019, 08:28; Aktualizacja: 14.02.2019, 08:28
statystyka, lupa

Przyjęta pod koniec roku ustawa o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości (Dz.U. z 2019 r. poz. 125 ze zm.) przez wielu ekspertów jest krytykowana za to, że zbyt bardzo idzie polskim służbom na rękę.źródło: ShutterStock

Jeśli ktoś liczył na to, że rozporządzenie wykonawcze doprecyzuje ogólne przepisy dotyczące przetwarzania danych obywateli przez służby, to niestety się przeliczył.

Przyjęta pod koniec roku ustawa o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości (Dz.U. z 2019 r. poz. 125 ze zm.) przez wielu ekspertów jest krytykowana za to, że zbyt bardzo idzie polskim służbom na rękę.

Z jej stosowania w ogóle zwolniono Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego czy Centralne Biuro Antykorupcyjne, uznając całą ich działalność za sferę bezpieczeństwa narodowego. Pozostałe organy walczące z przestępczością w teorii zostały zobowiązane do przekazywania informacji o przetwarzaniu czyichś danych osobowych czy nawet ich usuwania na żądanie. W teorii, gdyż prawa osób będą ograniczone w sytuacji, gdy ich realizacja mogłaby utrudnić zwalczanie przestępstw i wykroczeń, prowadzenie postępowań lub zagrażać będzie bezpieczeństwu państwa. W praktyce o inwigilacji dowiemy się więc raczej post factum. Jeśli śledztwo będzie trwało, to służby nie udzielą nam informacji.


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • RODO - absurd tysiąclecia(2019-02-15 07:31) Zgłoś naruszenie 21

    Zwykły cyrk. Byle komercyjna aplikacja wie o nas tyle, że byśmy się zdziwili. A tutaj cyrk z zamykaniem dokumentów, które nikogo nie interesują, na cztery spusty. Byle jakie pisemko z imieniem i nazwiskiem musi być zamykane w pancer-szafach, gdy tymczasem ta sam osoba ma profil na fejsiku i wyjawia w nim najskrytsze tajemnice. To samo w urzędach. Marnuje się papier wypisując jakieś absurdalne klauzule, że urząd nie będzie wykorzystywał komercyjnie danych (tak jakby wykorzystywal kiedykolwiek). Zamiast realnej ochrony jest bałagan i zniechęcenie.

    Odpowiedz
  • srutututu (2019-02-14 22:41) Zgłoś naruszenie 20

    największe bezpieczeństwo , twu niebezpieczeństwo użycia danych osobowych jest w "służbach" hehe specjalnych i niespecjalnych np u paniusi co rejestruje samochody

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane