statystyki

UODO chce zmian w spółdzielniach mieszkaniowych

autor: Jakub Styczyński05.02.2019, 09:00; Aktualizacja: 05.02.2019, 10:59
Spółdzielnie – zgodnie z art. 30 prawa spółdzielczego – mogą udostępniać te rejestry małżonkom i wierzycielom spółdzielców. I tak też robią. Problem jednak w tym, że w praktyce udostępniają im pełen rejestr – gdzie jest dostęp do danych nie tylko dłużników czy rodziny, ale też osób postronnych.

Spółdzielnie – zgodnie z art. 30 prawa spółdzielczego – mogą udostępniać te rejestry małżonkom i wierzycielom spółdzielców. I tak też robią. Problem jednak w tym, że w praktyce udostępniają im pełen rejestr – gdzie jest dostęp do danych nie tylko dłużników czy rodziny, ale też osób postronnych.źródło: ShutterStock

Organ nadzorczy wystąpił do resortu rozwoju o doprecyzowanie przepisów o udostępnianiu rejestrów członków spółdzielni. To niezbędne, by zmienić praktykę i dostosować regulacje do RODO

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) dr Edyta Bielak-Jomaa wystąpiła do Jerzego Kwiecińskiego, ministra inwestycji i rozwoju, o doprecyzowanie art. 30 ustawy – Prawo spółdzielcze (dalej: p.s.), aby był on zgodny z RODO – dowiedział się DGP. Instrukcje co do prawidłowego przestrzegania przepisów o ochronie danych osobowych przy udostępnianiu rejestrów członków spółdzielni zostały również przesłane do Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP oraz Krajowej Rady Spółdzielczej. Mało tego, w planie kontroli UODO na 2019 rok pojawiła się pozycja sprawdzenia zabezpieczenia rejestrów w spółdzielniach mieszkaniowych. A wszystko to w reakcji na naszą niedawną publikację dotyczącą potencjalnych naruszeń ochrony danych osobowych w spółdzielniach.

Przypomnijmy: 13 listopada w tygodniku Firma i Prawo informowaliśmy, że spółdzielnie – w sprzeczności z RODO – udostępniają całe rejestry swoich członków, a w nich m.in. ich imiona i nazwiska, miejsce zamieszkania (w odniesieniu do członków będących osobami prawnymi – nazwę i siedzibę), wysokość zadeklarowanych i wniesionych udziałów, wysokość wniesionych wkładów i ich rodzaj (jeżeli są to wkłady niepieniężne) oraz datę przyjęcia w poczet członków, datę wypowiedzenia członkostwa i jego ustania, a także inne dane przewidziane w statucie spółdzielni.

Spółdzielnie – zgodnie z art. 30 prawa spółdzielczego – mogą udostępniać te rejestry małżonkom i wierzycielom spółdzielców. I tak też robią. Problem jednak w tym, że w praktyce udostępniają im pełen rejestr – gdzie jest dostęp do danych nie tylko dłużników czy rodziny, ale też osób postronnych. Taka praktyka zarządów spółdzielni, mimo że wynika z literalnej interpretacji przepisu, jest zdaniem ekspertów niedopuszczalna. Kłóci się bowiem z wynikającymi z RODO zasadami: minimalizacji przetwarzania danych (art. 5 ust. 1 lit. c RODO) oraz ograniczenia celu przetwarzania danych (art. 5 lit. b RODO). Wszyscy są zgodni: konieczna jest interwencja prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. I ten po publikacji DGP ją podjął.


Pozostało 72% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane