Rzeszowski komornik tytułem zabezpieczenia roszczeń zajął pozwanemu ponad 25 mln zł. Kłopot w tym, że prawdopodobnie chodzi o wierzytelność, która została już zaspokojona.
Wszystko zaczęło się z 2010 r., kiedy to Jakub Kwater, komornik przy Sądzie Rejonowym w Rzeszowie, prowadził egzekucję z nieruchomości należącej do spółki Conres sp. z o.o. Przedmiotem egzekucji były nieruchomości, na których była rozpoczęta budowa galerii handlowej (obecnie to Millenium Hall). Licytację wygrała spółka Develop Investment sp. z o.o. za kwotę 233 mln zł. Nabywca wpłacił nieco ponad 46,5 mln w gotówce oraz złożył wniosek o zaliczenie na poczet ceny wszystkich wierzytelności posiadanych wobec spółki Conres, do wysokości znajdującej pokrycie w cenie nabycia. Tak też się stało. Komornik sporządził plan podziału sumy uzyskanej z egzekucji i pozaliczał poszczególne wierzytelności. Licytacja prowadzona była w trybie uproszczonym, ponieważ dotyczyła nieruchomości. Postanowienie komornika ma w tym przypadku walor orzeczenia sądowego i plan podziału się uprawomocnił.

Najpierw tysiące, potem miliony