statystyki

Co dalej z escape roomami? Rządzący mówią o zmianie prawa

autor: Natalia Olkucka08.01.2019, 08:15; Aktualizacja: 08.01.2019, 08:21
Policja przed escape roomem w Koszalinie

Policja przed escape roomem w Koszalinieźródło: PAP
autor zdjęcia: Marcin Bielecki

Czy piątkowy pożar w koszalińskim escape roomie przełoży się na zmianę prawa? Rządzący wysyłają sprzeczne sygnały.

Szef MSWiA Joachim Brudziński poinformował, że polecił właściwym departamentom analizę przepisów, które mogą odnosić się do prowadzenia działalności gospodarczej tego typu. – Będę rekomendował ich zmianę. Właściciele muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi za spowodowanie zagrożenia życia lub zdrowia. Tym bardziej że na niebezpieczeństwo mogą być narażone dzieci – zadeklarował zaraz po tragedii minister.

Z kolei minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński w poniedziałek przyznał, że po wstępnym rozpoznaniu nie nasuwa się bezpośredni wniosek co do potrzeby zmiany prawa. – Ale poczekajmy na wyniki kontroli – stwierdził.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Ojciec na szczęście żyjącej Córki(2019-01-08 21:39) Zgłoś naruszenie 10

    "Właściciele muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi za spowodowanie zagrożenia zdrowia i życia, tym bardziej że ofiarami są dzieci.- Przyczyną tragedii jest brak wyobraźni, odpowiedzialności i pogoń za pieniędzmi" - Cytuję Pana Ministra Joachima Brudzińskiego. Uważam, że jest to oświadczenie jak najbardziej uzasadnione. Konsekwencje prawne powinny być wyciągnięte. Ponieważ jest Pan absolwentem Szkoły Morskiej w Świnoujściu powinien Pan zrozumieć o czym piszę. W Polsce od kilku lat funkcjonuje ok 1000 escape roomów. Wg pobieżnej statystyki przy jednej "sesji" dziennie/room daje to ok 5000 dzieci i młodzieży spędzającej tam czas. Jest to 2 razy więcej niż pasażerów na Titanicu. I tu chciałbym Pana jako fachowca od żeglugi zapytać - czy jeśli przyszłaby do Pana baba z White Star Line i powiedziała, że ma 2 statki co będą woziły ludzi (w tym dzieci) klepnąłby Pan pieczątkę - i niech sobie wozi, byleby miała NIP i płaciła podatki ?. Gdyby się stało nieszczęście z pudła nie wyszedłby Pan do dziś. Po kontrolach okazuje się, że połowa tych Titaniców jest dziurawa. Ile tysięcy dzieci przewiozły Pańskie dziurawe Titanici do dziś od Pana ministerialnej kadencji ?. Gdzie są przepisy Pańskiego resortu określające warunki bezpieczeństwa na tych Titanicach ? Który z tych przepisów - których nie ma, złamał organizator escape roomu w Koszalinie ? . Co Pan jako minister podległego resortu w tej kwestii uczynił - nic. Brak wyobraźni, niefrasobliwość o życie dzieci - pogoń za pieniędzmi wpływającymi na konto - a reszta w d.pie. To Pan ponosi odpowiedzialność za to, że 1000 takich Titaniców po Polsce pływa. Z powodu Pana/Pańskich pracowników niefrasobliwości - te dziewczyny zginęły. Inaczej ten escape room nie mógłby funkcjonować. Jeśli szuka Pan winnych - niech Pan najpierw spojrzy w lustro - może zobaczy Ich przerażone twarze i usłyszy głos "Tato - ratuj"

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane