statystyki

Polskie obejście unijnych przepisów. Jak Sejm wypaczył dyrektywę policyjną

autor: Patryk Słowik17.12.2018, 07:42; Aktualizacja: 17.12.2018, 07:45
Unijna dyrektywa pozwala na zastosowanie wyłączenia przedmiotowego. Możliwe więc jest niestosowanie postanowień dyrektywy do spraw wchodzących w zakres bezpieczeństwa narodowego

Unijna dyrektywa pozwala na zastosowanie wyłączenia przedmiotowego. Możliwe więc jest niestosowanie postanowień dyrektywy do spraw wchodzących w zakres bezpieczeństwa narodowegoźródło: ShutterStock

Nie pomogła krytyczna opinia Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Nic nie wskórały organizacje pozarządowe z Fundacją Panoptykon na czele. Zlekceważono głos rzecznika praw obywatelskich. Sejm uchwalił ustawę o ochronie danych osobowych przetwarzanych w związku z zapobieganiem i zwalczaniem przestępczości. Stanowić ona powinna implementację dyrektywy 2016/680 nazywanej potocznie policyjną. W praktyce jednak polski rząd zaproponował parlamentarzystom obejście unijnych przepisów, a ci to zaakceptowali.

O co chodzi? Rodzima ustawa jest swoistego rodzaju RODO dla służb. Powinna określać zasady gromadzenia i przetwarzania danych osobowych obywateli przez policję, specsłużby i straże. I tak jest, choć ustawodawca postanowił wyłączyć spod zakresu jej obowiązywania wiele państwowych instytucji, na czele z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Centralnym Biurem Antykorupcyjnym.

Unijna dyrektywa pozwala na zastosowanie wyłączenia przedmiotowego. Możliwe więc jest niestosowanie postanowień dyrektywy do spraw wchodzących w zakres bezpieczeństwa narodowego. W uchwalonej przez Sejm ustawie zastosowano jednak wyłączenie podmiotowe, czyli wskazano, które służby przyjętych przepisów w ogóle nie będą stosowały. Wojciech Klicki, prawnik Panoptykonu, podczas posiedzenia sejmowej podkomisji mówił, że przyjmowane rozwiązanie ma groteskowy charakter. Interweniował też rzecznik praw obywatelskich, wskazując, że niedopuszczalna jest sytuacja, w której polski ustawodawca lekceważy dyrektywę, którą rzekomo wdraża.


Pozostało 36% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • wjw(2018-12-17 11:26) Zgłoś naruszenie 223

    No cóż. Stajemy się coraz bardziej państwem policyjnym. A naszymi idolami USA i Rosja.

    Odpowiedz
  • fisher(2018-12-17 11:24) Zgłoś naruszenie 144

    dzialania bolszewickich miernot chyba juz mnie nie zdziwia, chyba, ze zapakuja sie w ostatnia tutke i powtorza manewr

    Odpowiedz
  • ordo(2018-12-17 19:13) Zgłoś naruszenie 62

    Całe to rodo to jest jakieś g0\/\//\/0. Drukuje się nikomu niepotrzebne informacje na papierach. Niszczy się lasy na te brednie, wydaje się publiczne pieniądze na toner, utrudnia się działanie państwa. Żadnego z tego dziadostwa pożytku prócz nieziemskiego bałaganu.

    Odpowiedz
  • Bezpieczeństwo przede wszystkim(2018-12-17 11:41) Zgłoś naruszenie 318

    Policja nie ma czasu ani chęci zajmować się płotkami ....więc obawy o jakieś wykorzystywanie uprawnień w stosunku do zwykłego Kowalskiego jest mocno przesadzone.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Kpiarz (2019-01-12 16:16) Zgłoś naruszenie 00

    RODO jest sobie, a państwo i władza urzędników sobie. Popatrzcie. Jedna czwarta pracujących prowadzi działalność gospodarczą na adres domowy, a pan minister Ustawą wprowadził ich nazwiska do nazwy firmy. I mamy na każdej kopercie idącej pocztą Imię i Nazwisko oraz adres, czyli dane osobowe............. 😁

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane