statystyki

Niemiecki Gostynin zgodny z konwencją. Bo leczy

autor: Emilia Świętochowska06.12.2018, 07:00; Aktualizacja: 06.12.2018, 07:05
Jak przyznała Wielka Izba ETPC, uzasadnia ono przymusową izolację chorego. Co więcej, warunki panujące w ośrodku w Straubing i rodzaje oferowanej tam terapii odpowiadają potrzebom osoby umysłowo chorej, a także odpowiadają wytycznym Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, który podkreślił konieczność zróżnicowania reżimu prewencyjnej detencji oraz pozbawienia wolności za popełnione przestępstwo.

Jak przyznała Wielka Izba ETPC, uzasadnia ono przymusową izolację chorego. Co więcej, warunki panujące w ośrodku w Straubing i rodzaje oferowanej tam terapii odpowiadają potrzebom osoby umysłowo chorej, a także odpowiadają wytycznym Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, który podkreślił konieczność zróżnicowania reżimu prewencyjnej detencji oraz pozbawienia wolności za popełnione przestępstwo.źródło: ShutterStock

Prewencyjna izolacja najgroźniejszych przestępców jest dopuszczalna pod warunkiem, że faktycznie różni się ona od odbywania kary w więzieniu. A zwłaszcza jeśli osadzeni w ośrodku mają dostęp do terapii dostosowanej do szczególnego charakteru ich zaburzeń – wynika z wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie niemieckiej.

Daniel Ilnseher miał zaledwie 19 lat, kiedy brutalnie zamordował kobietę biegającą po leśnej ścieżce. Biegli sądowi stwierdzili później, że w chwili popełnienia czynu był poczytalny, a zabójstwo miało podłoże seksualne. Po dwóch latach procesu ze względu na młody wiek mężczyznę skazano na 10 lat więzienia.

W 2008 r., kiedy kończył odbywanie kary, sąd nakazał prewencyjnie umieścić go na oddziale terapeutycznym dla najniebezpieczniejszych przestępców, mieszczącym się na terenie więzienia Straubing. Podstawą decyzji były opinie psychiatry i kryminologa, którzy stwierdzili, że skazany nadal przejawia agresywne fantazje na tle seksualnym i istnieje wysokie ryzyko, że na wolności po raz kolejny popełni poważne przestępstwo. W przeciwieństwie do polskich przepisów przewidujących cywilny tryb kwalifikowania byłych więźniów do Gostynina, niemiecka ustawa narzuca reżim karny. W czasie postępowania odwoławczego mężczyzna przebywał już w ośrodku. Jednak po trzech latach Federalny Trybunał Konstytucyjny zakwestionował prewencyjną detencję i nakazał ponowne rozpoznanie sprawy.

Po kolejnej serii apelacji oraz wszechstronnej ocenie przestępstwa popełnionego przez sprawcę i rozwoju jego osobowości w trakcie pobytu więzieniu sąd I instancji potwierdził sedno wyroku z 2008 r.: mężczyzna stanowi zbyt poważne zagrożenie dla społeczeństwa, aby pozwolić mu wyjść na wolność. Decydujący dla takiego rozstrzygnięcia był fakt, że skazany wykazuje zaburzenia preferencji seksualnych (konkretnie sadyzm), które znacząco wpłynęły na jego rozwój od czasu dzieciństwa. Już jako nastolatek miał fantazje seksualne związane z duszeniem kobiet.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Geniusze humanizmu(2018-12-06 10:31) Zgłoś naruszenie 12

    Obozy koncentracyjne wracają. Tylko czekać kiedy wróci "Aktion T-4". Zabijanie staruszków i chorych już jest wyjątkowo popularne w Belgii i Holandii. Teraz czas na wyrzutków społecznych, póki co komasowanych w gettach więziennych. To już zarobaczały, cuchnący wykwit europejskiej myśli prawniczej. Trybunał Praw Człowieka został zasiedlony przez istoty nazwane sędziami a bedące ....

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane