statystyki

Podwyżki w sądach i prokuraturach będą, ale skromne

autor: Emilia Świętochowska04.12.2018, 08:21; Aktualizacja: 04.12.2018, 08:25
51 zł - średni wzrost zarobków w przeliczeniu na etat w 2017 r.

51 zł - średni wzrost zarobków w przeliczeniu na etat w 2017 r.źródło: ShutterStock

Na pięcioprocentowy wzrost wynagrodzeń mogą liczyć po Nowym Roku urzędnicy, asystenci i inni pracownicy pomocniczy zatrudnieni w sądach i prokuraturach.

To mniej więcej połowa tego, czego domagały się związki zawodowe, choć i tak więcej, niż początkowo planował rząd w projekcie ustawy budżetowej na 2019 r. Obok zapowiedzianych podwyżek wynagrodzeń pod koniec listopada Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało też 33 mln zł na nagrody. W liście do pracowników sądownictwa szef resortu Zbigniew Ziobro zobowiązał się, że jeszcze w tym miesiącu wygospodaruje na nie kolejną transzę pieniędzy w nie niższej kwocie.

W latach 2010–2015 wynagrodzenia personelu urzędniczego i administracyjnego sądów i prokuratur pozostawały praktycznie na tym samym niskim poziomie z powodu zamrożenia waloryzacji płac w całej budżetówce. Zarobki kuratorów, urzędników, asystentów i pozostałych pracowników pionów nieorzeczniczych po raz pierwszy drgnęły w 2016 r., kiedy przyznano im ok. 10-procentowe podwyżki. Ale już w zeszłym roku wydatki na ich pensje poszły w górę zaledwie o 2 proc., czyli mniej więcej o tyle, ile wyniosła stopa inflacji (średnio ok. 80 zł w przeliczeniu na etat).


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (13)

  • Baba z sądu (2018-12-04 12:36) Zgłoś naruszenie 311

    Chciałabym dostać tak dobrą posadę jak żona pana ministra. Umiejętności i doświadczenie nie gorsze. Ponad 20 lat pracy w sądzie. Może pan minister swojej żonie zaproponuje 5% tzn 110 zł netto "podwyżki". Ale tak to jest. Koryto+ dla wybranych. Humor dopisuje oposuje, ale już niedługo.

    Odpowiedz
  • Alek(2018-12-04 09:56) Zgłoś naruszenie 219

    A sedziom w teraz daja podwyzki o ok.1000 zł i to jeszcze nie ubruttowione (czyli -19%), zatem ok. 800 zł na reke !!! Za to pracownik sadu dostanie 100 zł podwyzki brutto - czyli na reke ok. 70 zł (-30%)

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Baba dziada(2018-12-04 12:39) Zgłoś naruszenie 190

    Większość związków zawodowych nie domagała się 10% czyli ok 190 zł netto A 1000 zł! Proszę o sprostowanie.

    Odpowiedz
  • j.(2018-12-04 20:25) Zgłoś naruszenie 131

    Dziwię się, że jeszcze ktoś przystępuje do konkursów na urzędników w sądach i jednostkach prokuratury. Kandydaci chyba nie zdają sobie sprawy, że pakują się w niezłą kabałę: mnóstwo pracy za min. wynagrodzenie, zostawanie po godzinach, odpowiedzialność, konieczność uczenia się trudnych umiejętności, które gdzie indziej się nie przydadzą, bez perspektyw na awans. Studiować kilka lat, bronić jakieś tam pracy, startować w 3-etapowym konkursie, żeby zdobyć "wymarzone" stanowisko stażysty, a po 6 m-cach młodszego referenta, w tym roku za 2100,- zł. brutto, a w przyszłym.... no właśnie, nie wiadomo do końca, bo jeśli minimalne wynagrodzenie wzrasta, to być może najmniej zarabiający nie dostaną już drugiej, 5-procentowej podwyżki, a więc będzie 2250,- zł/m-c. Czy warto, skoro w marketach "na kasie" płacą już lepiej? Nie dziwię się natomiast, że niektórzy z młodszych pracowników popracują np. kilka m-cy i rezygnują, jak się przekonają jaka to praca. A tej pracy przybywa i przybywa: elektronizacja wszystkiego, która paradoksalnie wcale nie ułatwia pracy, ciągle zmieniające się przepisy, RODO, digitalizacja akt, procedury, klauzule, zarządzenia, rejestry, wykazy, akta, segregatory, archiwa, kontrole, wizytacje etc. etc. etc..... Za 2100,- zł brutto... hm… za 2100,- zł. brutto.... więcej nie dadzą na początek, nie dadzą...

    Odpowiedz
  • Cezary(2018-12-04 13:05) Zgłoś naruszenie 713

    Proszę nie narzekać, oficjalna inflacja jest na poziomie 3%, więc i tak dużo dostają. Tak mówi Rząd.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • ?(2018-12-04 09:16) Zgłoś naruszenie 516

    bo za 10000 to można wyżyć tylko na prowincji, a skąd Prezes SN nazbierała te miliony?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Pracownik Sądu(2018-12-05 17:29) Zgłoś naruszenie 21

    Pracuję w sądzie 10 lat i moje wynagrodzenie osiągnięło kolosalną kwotę, bo aż 3200 zł brutto. Takie właśnie Pieniążki dostaję co miesiąc za podejmowanie decyzji dotyczących losów życiowych naszych klientów. Drodzy Państwo Sąd to nie tylko sędzia ale przede wszystkim urzędnik który ma obowiązek podać akta ,,na tacy" a następnie zreferować daną sprawę sędziemu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane