statystyki

Kidyba: Państwo, jak dom, potrzebuje solidnych fundamentów

30.11.2018, 16:00
Rozpocząłem od najważniejszej chyba, o której często się zapomina: że państwo, jak dom, potrzebuje solidnych fundamentów.

Rozpocząłem od najważniejszej chyba, o której często się zapomina: że państwo, jak dom, potrzebuje solidnych fundamentów.źródło: ShutterStock

Tytuł niniejszego felietonu – „W prawach podstawa Rzeczypospolitej” – nawiązuje w pewnym stopniu do mojego tekstu w DGP nr 75 z 18 kwietnia 2017 r. „Od lex retro do vacatio legis”. Warto więc może zobaczyć, co zmieniło się przez półtora roku w praworządności w Polsce, opierając się jedynie na wybranych zasadach i paremiach prawa rzymskiego.

Dla państw – ustanowione i przestrzegane prawa, dla domów ważne jest, czy są budowane na piasku, czy na skale. Ta różnica dotyczy również Rzeczypospolitej. To jasne, że budować trzeba na skale. Zarówno art. 2 Konstytucji RP („Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym”), jak i art. 7 („Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”) nie pozostawiają wątpliwości. Na różny sposób można oceniać, miarkować tę zasadę, choć jednym z nich jest reguła perditissima re publica plurimae leges – im większe zepsucie w państwie, tym liczniejsze ustawy. Można to postrzegać również inaczej: zbyt duża liczba ustaw powoduje psucie państwa. Liczba stron aktów prawnych (ustaw i rozporządzeń) z roku na rok rosła: 2014 r. – 25 634, 2015 r. – 29 843, 2016 r. – 31 906. W 2017 r. wyniosła 27 118 (może nowa tendencja?). Jak wynika z obliczeń Grant Thornton, w latach 2012–2014 Polska produkowała średnio w roku prawie 56 razy więcej przepisów niż Szwecja, 11 razy więcej niż Litwa i dwa razy więcej niż Węgry (szacunki dotyczą zarówno liczby, jak i objętości tworzonych aktów prawnych).


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze FB:

Komentarze (2)

  • Irlandia 1982r.(2018-12-01 12:53) Zgłoś naruszenie 30

    Mieli tyle Ustaw że gubiły się w tym nawet najlepsze kancelarie....Aż w doszło do ściany. I uznano że czas stworzyć system prawny od nowa.

    Odpowiedz
  • Vitto(2018-12-01 10:10) Zgłoś naruszenie 31

    Jeśli fundamentem państwa jest prawo. To nasze państwo stoi na szambie. Mętne, niesprawiedliwe, źle napisane prawo. Dowodem na to jest draństwo panujące w stosunkach społecznych. Niewywiązywanie się z umów, oszukiwanie niemal na każdym kroku. Cwaniactwo, kolesiowstwo, korporacjonizm zawodowy. Od 25 lat w zasadzie nic nie zmienia się na lepsze w prawie. Jedyne zmiany na lepsze wywołuje ekonomia. Prawo jakby nie istniało, lub wręcz utrwalało i pogłębiało patologię. Niemal wszystkie przepisy, które dają ludziom pawa - są w zasadzie nieegzekwowalne. Za to te, które ludzi gnębią - ooo te są egzekowane surowo, ponad wszelką miare. Do tego konstytucja, z której nic nie wynika. No i trybunał konstytucyjny, który potrafi znajdowac w konstytucji przepisy, których nigdy tam nie ma i nie było (patrz odniesienie do art. 2 :)))), Za to tam gdzie konstytucja jest nieprzestrzegana, to udaje się, że te zapisy są ot tak, dla wypełnienia i żeby ludzie nia nie nie zwracali uwagi. Szkoda nawet prądu, na pisane o tym państwie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane