statystyki

NSA stworzył sytuację kuriozalną. Jego postanowienia wstrzymały powołanie aż 27 sędziów [OPINIA]

20.11.2018, 08:00; Aktualizacja: 20.11.2018, 08:12

Pod wpływem toczącego się sporu o kształt władzy sądowniczej rozpoczął się proces odkrywania publicznoprawnych funkcji takich instytucji postępowania cywilnego, jak wstrzymanie wykonania zaskarżonego orzeczenia w razie wniesienia skargi kasacyjnej (art. 388 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego) oraz zabezpieczenia roszczeń niepieniężnych (art. 755 k.p.c.).

Proces ten zapoczątkował Trybunał Konstytucyjny (TK), wydając postanowienie o zabezpieczeniu wniosku w sprawie K 34/15 w momencie narastającego konfliktu wokół wyboru przez ustępujący Sejm VII kadencji pięciu sędziów TK. W postanowieniu tym Trybunał wezwał Sejm VIII kadencji do powstrzymania się od wyboru kolejnych sędziów TK do czasu rozstrzygnięcia o konstytucyjności ustawy z 25 czerwca 2015 r. o TK (Dz.U. z 2015 r. poz. 1064 ze zm.). Tym samym Trybunał Konstytucyjny zdecydował o odstąpieniu od dotychczasowej linii orzeczniczej, zgodnie z którą wydanie decyzji zabezpieczającej, zakazującej stosowania zaskarżonych przepisów przed merytorycznym rozstrzygnięciem wniosku, nie jest możliwe ze względu na brak kompetencji TK. Nie istnieje bowiem żadna regulacja, która „umożliwiałaby «zawieszenie» stosowania zaskarżonych przepisów do czasu orzeczenia o ich konstytucyjności lub niekonstytucyjności”. Do materii z zakresu prawa publicznego „z oczywistych względów” nie mogą mieć zastosowania przepisy o zabezpieczeniu powództwa (postanowienia w sprawach o sygn. akt: K 31/06, K 2/07, K 4/06).

Warto przy tym podkreślić, iż ustalenia takie zapadały w sprawach o znaczącym potencjale ustrojowym, gdyż dotyczyły: samorządowej ordynacji wyborczej, powoływania przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz lustracji, a wnioskowane zabezpieczenie miało polegać na zakazaniu prezydentowi określonego zachowania, „zakazaniu stosowania” lub „wstrzymaniu wykonalności” ustawy. Na rzecz tych wniosków podnoszono argumenty zarówno pragmatyczne (zanim TK rozpatrzy ustawę, będzie ona w znaczącej części wykonana), aksjologiczne (ustawa „narusza podstawowe zasady demokratycznego państwa prawnego, konstytucyjne prawa i wolności setek tysięcy osób” oraz stanowi „bezprecedensowy przykład niszczenia demokracji”), jak i funkcjonalne („niezbędne jest podjęcie nadzwyczajnych działań zmierzających do przeciwdziałania naruszeniom”, gdyż inaczej „prawa i wolności będą gwarantowane tylko iluzorycznie”). Waga podnoszonych argumentów nie przekonywała jednak TK.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze FB:

Komentarze (2)

  • rene kolejorz (2018-11-20 11:04) Zgłoś naruszenie 135

    Co konkretnie jest takiego "kuriozalnego" w powstrzymaniu złych zmian, mogących spowodować bardzo trudne do odkręcenia skutki, za pomocą prawidłowo zastosowanych, od dawna istniejących, instrumentów prawnych?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane