Szef resortu nie wykonał wyroku sądu administracyjnego, za co ten nałożył na niego grzywnę. A wszystko przez niechęć do pokazania, ile zarabiają dyrektorzy
500 zł – tyle wyniosła grzywna nałożona na ministra na początku listopada br. przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt II SA/Wa 651/18). Powodem było niewykonanie przez szefa resortu innego orzeczenia warszawskiego WSA, który niemal rok temu nakazał rozpatrzenie wniosku o dostęp do informacji publicznej.
– To skandal – komentuje Szymon Osowski, prezes Sieci Obywatelskiej Watchdog. Jak mówi, nie pamięta, aby w przeszłości spotkał się z sytuacją, w której organ państwowy na tak wysokim, ministerialnym szczeblu nie wykonywał prawomocnego wyroku sądowego.