Dłużnik ociągający się z oddaniem kosztów procesu będzie się musiał liczyć z koniecznością dopłacenia za zwłokę. Będzie to wynikało wprost z przepisów.
Koszty procesu, które mają zrekompensować stronie poniesione wydatki, np. z tytułu wynagrodzenia dla pełnomocnika lub biegłego, z pozoru są zwykłym świadczeniem o charakterze pieniężnym. Jednak art. 481 par. 1 kodeksu cywilnego przewidujący, że wierzyciel może żądać odsetek za zwłokę w sytuacji, w której dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego (niezależnie, czy było to opóźnienie zawinione albo czy wierzyciel poniósł realną szkodę), do kosztów procesu się nie odnosi.
Tak przynajmniej wynika z uchwały Sądu Najwyższego z 20 maja 2011 r. (sygn. akt III CZP 16/11). SN stwierdził wówczas m.in., że koszty sądowe mają charakter publiczno-prawny, mogą powstać wyłącznie w związku z postępowaniem sądowym, a po jego zakończeniu w kolejnym nie można już ani dochodzić należności z tytułu kosztów poniesionych w zakończonej sprawie, ani korygować kwot prawomocnie już zasądzonych. Przy czym, jak podkreślił SN, zakaz modyfikacji obejmuje również doliczanie odsetek oraz ewentualną waloryzację.