„Zmiany legislacyjne proponowane w projekcie mają przede wszystkim charakter redakcyjny, eliminujący nieścisłości poprzedniej wersji projektu, bez większego wpływu na całość nowelizacji” – tak przedstawioną przez resort sprawiedliwości pod koniec czerwca br. nową wersję tzw. dużej noweli kodeksu postępowania cywilnego oceniła Naczelna Rada Adwokacka.
Przypomnijmy: projekt w opinii jego autorów ma wprowadzić rozwiązania, które spowodują przyśpieszenie procesów cywilnych. Dla przykładu – sądy nie będą już musiały zajmować się bezzasadnymi pismami do nich kierowanymi. Propozycje już na samym początku wzbudziły jednak spore kontrowersje, m.in. w środowisku profesjonalnych pełnomocników. Zarzucano choćby to, że ograniczą one dostęp obywateli do sądu, a jednocześnie nie usuną barier uniemożliwiających sprawne prowadzenie procesu.
Po tych uwagach, wpływających w ramach konsultacji społecznych, resort sprawiedliwości przeprowadził konferencję uzgodnieniową, po której przedstawił nową wersję projektu.
Reklama
Jednak, zdaniem NRA, ta nie jest odpowiedzią na zgłaszane wątpliwości i nie uwzględnia przekazanych propozycji konkretnych zmian. „(…) podstawowym zastrzeżeniem pod adresem projektu jest brak głębokiej refleksji natury ogólnej (…). W dalszym ciągu brak jest głębokiej reformy systemowej, która miałaby na celu radykalne uproszczenie, unowocześnienie, ujednolicenie procedur, ułatwiające szybkie prowadzenie spraw według możliwie ujednoliconego schematu” – czytamy w opinii przesłanej przez radę.
Jej zdaniem resort nie zdecydował się na zmianę, która, realizując postulat przyśpieszenia procedur, jednocześnie nie byłaby oparta na formalizmie i dyskrecjonalnej władzy sędziego. „Zaproponowane w projekcie rozwiązania oparte są na filozofii przeciwnej i sprowadzają się jedynie do doprecyzowania zmian zaproponowanych w uprzedniej wersji projektu” – stwierdza NRA.
Etap legislacyjny
Projekt po konferencji uzgodnieniowej