statystyki

Zasada „znalezione – niekradzione” w końcu możliwa w praktyce

autor: Patryk Słowik05.09.2018, 08:01; Aktualizacja: 05.09.2018, 08:24
finanse, pieniądze, banknoty, kasa

Posłowie przyznawali jednomyślnie, że absurdem było zobowiązywanie uczciwych obywateli do poświęcania wielu godzin na realizację obowiązków, z których tak naprawdę nikt nie odnosił korzyści. I to jeszcze – w świetle kodeksu wykroczeń – pod rygorem grzywny do 500 zł.źródło: ShutterStock

Jeden z najbardziej kuriozalnych przepisów przestaje obowiązywać. Osoby, które znajdą jednogroszową monetę, dostaną jedynie szczęście od losu. Grzywna od państwa już im nie grozi

Kto znalazł pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności lub rzeczy o wartości historycznej, naukowej lub artystycznej i nie zna osoby uprawnionej do ich odbioru lub nie zna jej miejsca pobytu, oddaje rzecz niezwłocznie właściwemu staroście. Tak stanowił do wczoraj art. 5 ust. 3 ustawy o rzeczach znalezionych. Przepis, który zdaniem wielu był jednym z najgłupszych, jakie wymyślił polski ustawodawca. Co bowiem oznaczał w praktyce? Ano tyle, że gdy ktoś znalazł bilon na ulicy, powinien udać się do siedziby starosty, by monetę zwrócić. Starosta zaś – zgodnie z art. 12 ust. 4 – przyjęcia rzeczy o niskiej wartości mógł odmówić.

– Osobiście chciałem sprawdzić, jak działają przepisy. Gdy znalazłem 50 gr, pojechałem do starosty. Czekałem 40 minut. Potem kolejne 40 minut, bo urzędnicy nie wiedzieli, co począć w sytuacji, którą im zgotowałem. Ostatecznie powiedzieli, że nie chcą ode mnie monety. Po blisko trzygodzinnej eskapadzie wzbogaciłem się o 50 gr – opowiada Bartosz Michalski, starszy partner w biurze Walas Legal, doktorant w Instytucie Prawa Cywilnego WPiA UW.

Osób, które dostrzegały kuriozum obowiązujących przepisów, było więcej. Dowodem na to jest petycja, która trafiła do Sejmu. Właśnie na jej kanwie stworzono projekt ustawy, który następnie przeszedł całą ścieżkę legislacyjną. I właśnie dziś wchodzi w życie nowelizacja (Dz.U. z 2018 r. poz. 1599).


Pozostało jeszcze 60% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane