Partner w kancelarii nie odpowiada za swoje młode wilki

autor: Patryk Słowik22.08.2018, 07:27; Aktualizacja: 22.08.2018, 08:33
„Z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że większość kierowanych przez skarżącego zarzutów nie dotyczy bezpośrednio działań zaskarżonego radcy prawnego, ale innych radców prawnych, adwokatów lub prawników z kancelarii” – wyjaśnił powody swej decyzji sąd dyscyplinarny.

„Z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że większość kierowanych przez skarżącego zarzutów nie dotyczy bezpośrednio działań zaskarżonego radcy prawnego, ale innych radców prawnych, adwokatów lub prawników z kancelarii” – wyjaśnił powody swej decyzji sąd dyscyplinarny.źródło: ShutterStock

Nie można przypisać doświadczonemu radcy prawnemu odpowiedzialności dyscyplinarnej za naruszenia prawa dokonywane przez prawników jego spółki. Wynika tak z orzeczenia radcowskiego sądu. Eksperci wskazują, że postanowienie to może rozochocić nieuczciwych

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (18)

  • Cwaniak(2018-08-23 18:43) Zgłoś naruszenie 10

    Czyżby chodziło o wilki z Wilczej i spółkę z o.o. na literę A z Kątów Wrocławskich? To tylko wierzchołek góry lodowej w postaci „kreatywnej” obsługi prawnej świadczonej przez tę kancelarię. Pan Partner Zarządzający „nie miał pojęcia” co się dzieje w sprawach. Liczył tylko setki tysięcy pieniążków wpływających na konto i doprowadził spółkę do upadłości uprzednio wyprowadzając wszystkie kontrakty do drugiego wspólnika.

    Odpowiedz
  • radca prawny(2018-08-23 02:01) Zgłoś naruszenie 30

    Może i odpowiedzialności dyscyplinarnej nie poniesie, ale odpowiedzialność finansową na pewno. Sądy dyscyplinarne uznały praktykę podwładnych prawników za działanie na szkodę klienta. A w sprawach cywilnych wspólnik odpowiada za działania swoich prawników (pracowników) i współpracowników. Proszę zaskarżyć tę kancelarię o odszkodowanie i zadośćuczynienie. Proszę nająć prawnika i wszcząć postępowanie. Ja teraz będę skarżył kancelarię Adwokacką za doprowadzenie do przedawnienia roszczeń klienta.

    Odpowiedz
  • AdamO(2018-08-22 15:56) Zgłoś naruszenie 72

    Na horyzoncie już widać nową Izbę Dyscyplinarną w Sądzie Najwyższym, będącą ostatnią instancją w takich sprawach.

    Odpowiedz
  • czajnik 0,5 l turystyczny(2018-08-22 12:19) Zgłoś naruszenie 81

    Ale to przecież pan dr prawie 400k przytulił, ciekawe kto za nim stoi?

    Odpowiedz
  • komentarz do wypowiedzi(2018-08-22 12:01) Zgłoś naruszenie 19

    @tonnew szanowny panie - to była sp. z o.o.o. założona zgodnie z k.h. - należy sprawę oceniać prawnie a nie życiowo. Jest duża różnica między lekarzem a prawnikiem. Koledzy lekarze dobrze wiedzą o fachowości swoich kolegów. Prawnicy zaś to tylko pośrednicy między klientem a jego przeciwnikiem. Gdy w grę wchodzą pieniądze to postawa prawników, ludzi polityki, kościoła jest powszechna - fałszywa solidarność zawodowa + korupcja. Czyli za zatrudnionych ludzi odpowiada zatrudniający. Umyć ręce najłatwiej - co zrobiła ORA i robi KC EPiSkopat, P. Jaki. Polecam wpis Nenia.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ?(2018-08-22 11:28) Zgłoś naruszenie 017

    Oto czym się dla Polski skończy konkordat. Nowym rozbiorem. Teraz mamy obłudę, oszustwo, złodziejstwo w majestacie prawa Prowadzi przedsiębiorstwo prawne. I odpowiada. Czym się stanowisko ORA różni od stanowiska kościoła wobec pedofili kościelnych, złodziei i oszustów w sutannach?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • tonnew(2018-08-22 10:43) Zgłoś naruszenie 78

    "Życiowo patrząc, raczej pewne jest, że wspólnik ma rozeznanie w poczynaniach partnera, a sytuacja odwrotna jest zupełnie wyjątkowa" - co za wierutna bzdura. Zasadą jest, że jeśli nie pracuje się razem nad sprawą, to nie wie się, co dokładnie robi inny prawnik w kancelarii (czy to wspólnik, czy współpracownik). I to jest właśnie logiczne i zgodne z doświadczeniem życiowym. Jasne, wie się o CZĘŚCI spraw prowadzonych przez wspólników/współpracowników, ale nawet w tych wypadkach nie zna się szczegółów sprawy. Zaprezentowane w artykule bzdury brzmią identycznie z tym, jakby twierdzić, że w przychodni inni lekarze co do zasady nie tylko wiedzą o wszystkich pacjentów innych lekarzy, ale wręcz wiedzą co konkretnie w ich sprawach czynią ci lekarze

    Odpowiedz
  • Nenia(2018-08-22 10:34) Zgłoś naruszenie 106

    A przedsiębiorca odpowiada. Pewnie dlatego, że nie wykonuje zawodu zaufania publicznego.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Inspektor(2018-08-22 10:20) Zgłoś naruszenie 65

    Komornik tez nie odpowiada za asystenta i POmagiera wieć ciagniki sąsiadów dalej beda rekwirowane.

    Odpowiedz
  • Janko Muzykant.(2018-08-22 08:36) Zgłoś naruszenie 152

    Trzeba w takich przypadkach po prostu zakładać sprawy "młodym". Wsypią "szefów", a do tego następni "młodzi" zastanowią się dwa razy zanim posłużą się wątpliwą metodą "szefa".

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane