Sędziowie Sądu Najwyższego stworzyli groźny precedens, który nie zatrzyma reformy

autor: Patryk Słowik, Małgorzata Kryszkiewicz, Emilia Świętochowska06.08.2018, 07:11; Aktualizacja: 06.08.2018, 16:04
Sąd Najwyższy

Decyzja o zwróceniu się do TSUE była skutkiem tego, że w składzie mającym rozpoznać pewne zagadnienie prawne znaleźli się sędziowie, którzy ukończyli 65. rok życia i tym samym zostali objęci kontrowersyjnymi przepisami dotyczącymi przechodzenia w stan spoczynku.źródło: ShutterStock

Każdy sędzia w Polsce może zamrozić stosowanie ustawy w całym kraju, a tym samym unicestwić obowiązujące przepisy. Taki skutek ma ostatnia decyzja Sądu Najwyższego.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (71)

  • nk(2018-08-06 08:12) Zgłoś naruszenie 9050

    Kwestionowanie ustaw, stwarza bowiem patologiczną sytuację, w której sędziowie mogą sobie dowolnie blokować wszystko co według ich uznania, nie jest dla nich korzystne. Gdyby jeszcze ten system był dobry, to zmieniałoby postać rzeczy, ale cały polski system prawny jest w zasadzie do wymiany. Problem w tym, że środowiska prawnicze trzymają się pazurami, a ministerstwo nie ma pomysłu na prawdziwą reformę.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • sceptyk(2018-08-06 08:29) Zgłoś naruszenie 829

    W sytuacji samodegeneracji w wyniku obligatoryjnego stosowania rozwiązań tzw religii helsińskiej Trybunału Konstytucyjnego Parlamentu elit politycznych elit naukowych elit teologicznych i wyższego duchowieństwa judaistycznego i katolickiego polskojęzycznych pismaków Sądownictwa socjologicznego itp Sędziowie zabrali się za porządkowanie prawa obecny stan grozi sytuacją w której członkowie ww elit obecnych i byłych będą pełnić rolę "bombek choinkowych" na gałęziach drzew,

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Info(2018-08-06 08:50) Zgłoś naruszenie 7355

    "Profesor" Krystian Markiewicz, prezes sędziowskiej Iustitii, broni sposobu działania SN. Przekonuje, że przepis o zabezpieczeniu jest pojemny. Ha ha ha żenada. Markiewicz to taki profesor że popłakać sobie można..... !!! Od początku jest strona sporu więc jest nieobiektywny i szkoda czasu na czytanie co powiedział ten pan.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • o(2018-08-06 08:52) Zgłoś naruszenie 6254

    dziadkowie sędziowie niech przestaną rozrabiać i pozwolą na prace młodzej kadry

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • germi(2018-08-06 09:11) Zgłoś naruszenie 4526

    Nie jest to precedens, a sędziowie mogą to robić już od 1989 roku. Każda sprawa w której Sąd orzeka w sprawie z zakresu prawa wspólnotowego może mieć takie działanie. Mamy sytuację w tym wyroku, że UK wprowadziło nowe prawo w którym niejako na nowo ustalono prawa i obowiązki strony. Stosowanie tych przepisów w tej sprawie spowodowałoby niepowetowane straty dla strony postępowania. Zatem mamy tu do czynienia z sytuacją w której sprawa dotyczyła zgodności ustawy z prawem UE. Zatem mamy takie oto orzeczenie: "Trybunał, stanowiąc w przedmiocie pytań skierowanych do niego przez House of Lords wyrokiem z dnia 18 maja 1989 r., orzeka, co następuje: Prawo wspólnotowe należy interpretować w ten sposób, że sądy krajowe rozstrzygające spory dotyczące prawa wspólnotowego zobowiązane są nie zastosować normy prawa krajowego, jeżeli uznają, że stanowi ona jedyną przeszkodę dla zarządzenia przez nie środków tymczasowych." W sprawie C 213/89 W tym przypadku przepisy ustawy stanowią jedyną przeszkodę ponieważ wywierają bezpośredni skutek. Dodatkowo należy stwierdzić, iż w ustawie zagwarantowano tylko pozorną (modne słowo) możliwość odwołania się bo nie wstrzymuje to procedury wyboru nowych sędziów na to stanowisko - w takiej sytuacji sąd ma obowiązek zapytać TSUE. Szach i mat.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Anarchia zamiast prawa i Konstytucji(2018-08-06 09:51) Zgłoś naruszenie 7351

    ""Każdy sędzia w Polsce może zamrozić stosowanie ustawy w całym kraju, a tym samym unicestwić obowiązujące przepisy. Taki skutek ma ostatnia decyzja Sądu Najwyższego.""- to jest właśnie szkodzenie państwu (o to chodzi postkomunie w togach), SN chce rządzić w Polsce nie mając mandatu wyborców.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Prostaczek(2018-08-06 10:00) Zgłoś naruszenie 3433

    Skoro mamy taki twórczy SN - 120 nadzwyczajnych za przeproszeniem członków nadzwyczajnej kasty to po co wydawać złotówki na wybory i utrzymywanie 460 + 100 wybrańców narodu?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Legart(2018-08-06 10:04) Zgłoś naruszenie 5131

    Nie stosujmy słów-kłamstw. Nie ma żadnej "reformy". Reforma to definicyjnie "ulepszenie". Tu mamy tylko wymianę kadr. I to, patrząc na skład kandydatów, zasadniczo nie na lepsze. Ustawy stołkowe zawsze kończą się źle dla obywateli.

    Odpowiedz
  • T1000(2018-08-06 10:15) Zgłoś naruszenie 3727

    Reforma? To pseudoreforma, ale w tej gazecie już chyba myślą, jak tu się nie narażać obecnemu reżimowi.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • prawnik(2018-08-06 10:22) Zgłoś naruszenie 3921

    Przypominam osobom o krótkiej pamięci, że każdy Sędzia MA PRAWO odmówić stosowania ustawy w powołaniu na akt wyższy - Konstytucję. I było to częste w latach dziewięćdziesiątych. Potem praktyka ta ucichła, bo nie było już potrzeby jej stosowania. Państwo z "trybu awaryjnego" przeszło w "tryb zwykły". Teraz wobec faktycznego braku orzecznictwa TK, znów znajdujemy się w "trybie awaryjnym". Ale samo uprawnienie do rozproszonej kontroli legalności ustaw trwało zawsze.

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • ekonomista(2018-08-06 10:56) Zgłoś naruszenie 2724

    Sedziowie w Polsce relatywnie za duzo zarabiaja i stad jest problem z obsada stanowisk.Gdyby zamiast podwyzek zastosowac indeksacje ujemna do poziomu np.10 tys pln/o ktorych to zarobkach wspominala p.Giersdorf/ problem kadrowy w sadownictwie rozwiazal by sie samoistnie bez kontrowersji prawnych.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Amerykanin(2018-08-06 10:59) Zgłoś naruszenie 1716

    Trump chce sam siebie ułaskawiać, to w Polsce sami zawiesili przepis, który zwalnia ich z pracy.

    Odpowiedz
  • Mec. (2018-08-06 11:07) Zgłoś naruszenie 4031

    Dzianie SN Podważa zaufanie do państwa i pewność prawa. Jak można po decyzji SN oczekiwać od obywatela aby zwracał się do sądu o rozstrzygnięcie sporu w oparciu o przepisy, skoro sędzia bezie mógł sobie wybierać, które ustawy stosuje a które nie. Jak można zawrzeć umowę jeśli nie wiadomo jakie prawo w danym sądzie obowiązuje? To jest czysta anarchia. Obywatele zaczną niedługo szukać pomocy w rozwiązywaniu sporów u mafii , bo to wykazują się większą konsekwencją.

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • Mikror(2018-08-06 11:14) Zgłoś naruszenie 1419

    Niska wartość merytoryczna artykułu. Szkoda komentować.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • nosrtadamus(2018-08-06 11:56) Zgłoś naruszenie 3536

    ponieważ jest to bunt starej kasty nie stosowanie się do przepisów ustawodawcy jedyne co można zrobić to wywalić dyscyplinarnie z pracy bez przywilejów i emerytury sędziowskiej.

    Odpowiedz
  • romwaw(2018-08-06 12:16) Zgłoś naruszenie 2824

    Proszę spojrzeć na całą sytuację bez emocji - to nie jest protest,to już jest anarchia.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • abcd(2018-08-06 12:49) Zgłoś naruszenie 2012

    Dlaczego toczony jest tak dramatyczny bój o Sąd Najwyższy? Demokracja czy dyktatura Sądu Najwyższego? Tak wygląda podział władzy w rzeczywistości. Przeczytaj: "Demokracja czy dyktatura Sądu Najwyższego?"

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • JJB(2018-08-06 13:30) Zgłoś naruszenie 2611

    Ja bym chciał zwrócić uwagę na to, co powiedział Pan Zaleśny, że zabezpieczenie ma zastosowanie dla interesów stron i uczestników. W tym przypadku " zabezpieczenie" wydane przez SN w żaden sposób nie chroni interesów stron, tylko interesy sędziów SN, którzy przecież stronami ani uczestnikami nie są. Jeżeli natomiast przyjęlibyśmy,że stroną lub uczestnikiem w związku z treścią zadanych pytań się staja, konieczne byłoby uznanie,że podlegali wyłączeniu z mocy ustawy a zatem wydane postanowienie jest nieważne z mocy kpc. Ot taka zagwozdka.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • kontra(2018-08-06 15:00) Zgłoś naruszenie 1818

    Wczoraj Moskwa dziś Bruksela .

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • ?(2018-08-06 15:44) Zgłoś naruszenie 1110

    To zwykłe zachowanie ludzi przepłacanych w stosunku do tych co mają mniej albo wcale. Władza ustawodawcza jest ściśle powiązana z wykonawczą. Albo poseł albo pracuje w rządzie. To raz. Albo duchowny albo stanowi prawo świeckie - to dwa. Sądownicza pracuje zgodnie z prawem albo tworzy interpretacjami prawa nowe prawo - to trzy. Łamanie zasady dotrzymywania zawartych umów prowadzi do wojen. Gdy 1 żre za 4-ch, 3. nie ma co jeść. Praca każdego urzędnika wymaga kontroli. A kim są sędziowie, ministrowie, posłowie?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane