Wspólnota religijna, taka jak wspólnota świadków Jehowy, jest administratorem danych osobowych gromadzonych w ramach działalności kaznodziejskiej – stwierdził Trybunał Sprawiedliwości UE. Dodał, że w związku z tym przetwarzanie danych osobowych dokonywane w ramach tej działalności musi następować z poszanowaniem przepisów prawa UE.
Z pytaniem prejudycjalnym do trybunału zwrócił się fiński naczelny sąd administracyjny, który ustalił, że świadkowie Jehowy podczas odwiedzania domów sporządzają notatki. Zapisują m.in., u kogo byli z wizytą, jaką ktoś ma sytuację rodzinną, a także najprawdopodobniej ustalają – na podstawie wyglądu mieszkania – jaka jest sytuacja majątkowa gospodarza.
Odwiedzane osoby nie były ani informowane o zbieraniu danych, ani tym bardziej proszone o wyrażenie na to zgody.
Reklama
Fiński sąd zmierzał poprzez zadane pytanie ustalić, czy wspólnota świadków Jehowy podlega pod unijne przepisy o ochronie danych osobowych. W wydanym wyroku TS UE stwierdził jednoznacznie: tak, wspólnoty religijne, takie jak świadków Jehowy, powinny stosować się do właściwych regulacji.
„Działalność kaznodziejska realizowana poprzez odwiedzanie gospodarstw domowych przez członków wspólnoty świadków Jehowy nie jest objęta wyjątkami przewidzianymi w prawie Unii w dziedzinie ochrony danych osobowych” – stwierdził TS UE.
Sędziowie przypomnieli, że nie chodzi przecież o przypadek jednej osoby, która sporządziła notatki, lecz o prowadzenie całego zbioru danych przez wspólnotę w celu jego późniejszego wykorzystywania w swej działalności.
W praktyce oznacza to, że świadkowie Jehowy, odwiedzając ludzi w domach, powinni przed wyjęciem notesu co najmniej spytać gospodarza o to, czy wyraża on zgodę na zapisanie swojego nazwiska, adresu czy oszacowania stanu majątkowego.

orzecznictwo

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 10 lipca 2018 r., sygn. akt C-25/17. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia