Mieszkaniec gminy napisał do niej pismo z prośbą o interwencję u sąsiada, który w celu podgrzewania wody notorycznie pali w piecu plastikowymi butelkami. Czy gmina musi w tej sprawie zainterweniować
Reklama
Bartosz Bator adwokat / Dziennik Gazeta Prawna
Zgodnie z ustawą z 21 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 779), to m.in. wójt sprawuje kontrolę przestrzegania i stosowania przepisów o ochronie środowiska, powinien więc podjąć stosowne działania kontrolne.
Kierownik jednostki samorządu terytorialnego może upoważnić do wykonywania funkcji kontrolnych pracowników podległego mu urzędu lub funkcjonariuszy straży gminnej. Kontrolujący jest uprawniony m.in. do wstępu wraz z rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem przez całą dobę na teren nieruchomości, obiektu lub ich części, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, a w godz. 6–22 na pozostały teren. Ma także prawo do przeprowadzania badań lub wykonywania innych niezbędnych czynności kontrolnych – żądania informacji oraz wzywania i przesłuchiwania osób, okazania dokumentów i udostępnienia wszelkich danych mających związek z kontrolą.
Co istotne, wójt lub osoby przez niego upoważnione są uprawnieni do występowania w charakterze oskarżyciela publicznego w sprawach o wykroczenia przeciw przepisom o ochronie środowiska.
Jeżeli w wyniku kontroli stwierdzą naruszenie przepisów o ochronie środowiska lub występuje uzasadnione podejrzenie, że mogło ono nastąpić, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, starosta lub marszałek województwa występują do wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska o podjęcie odpowiednich działań będących w jego kompetencji.
Warto jednak zweryfikować, co wolno, a czego nie można palić w piecach na podstawie par. 1 rozporządzenia ministra środowiska z 10 listopada 2015 r. w sprawie listy rodzajów odpadów, które osoby fizyczne lub jednostki organizacyjne niebędące przedsiębiorcami mogą poddawać odzyskowi na potrzeby własne oraz dopuszczalnych metod ich odzysku (Dz.U. z 2016 r. poz. 93).
Trzeba też pamiętać, że utrudnianie czy uniemożliwianie kontroli to przestępstwo. Ten, kto bowiem udaremnia lub utrudnia wykonanie czynności służbowej osobie uprawnionej, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech.