Rodzice muszą uzyskać zgodę sądu opiekuńczego na to, aby uniknąć długów, które odziedziczyły ich dzieci – wynika z uchwały Sądu Najwyższego. Rozstrzygnięcie to jednoznacznie przesądza, że odrzucenie spadku w imieniu osoby małoletniej nie mieści się w ramach zwykłego zarządu jej majątkiem.
Spory wokół tej kwestii toczyły się od kilkudziesięciu lat, co najlepiej widać po rozbieżnościach w orzecznictwie. Zgodnie z art. 101 par. 3 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego rodzice nie mogą bez zezwolenia sądu opiekuńczego dokonywać czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu ani wyrażać zgody na dokonywanie takich czynności przez dziecko (nie obejmuje to zarobków oraz przedmiotów oddanych dziecku do swobodnego użytku, pod warunkiem, że ukończyło ono 13 lat). Decyzje wpływające na interesy majątkowe osoby małoletniej, które rodzice podejmują samodzielnie, nie są wyliczone w żadnej ustawie. Każdorazowo trzeba więc analizować ich ciężar gatunkowy, biorąc pod uwagę kwotę, o jaką chodzi, skutki dla sytuacji materialnej dziecka oraz jego szeroko pojęte dobro.
W przypadku wypłat z konta bankowego uważa się, że maksymalna kwota mieszcząca się w granicach zarządu zwykłego nie może przekraczać przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Dokonanie bez zezwolenia sądu opiekuńczego czynności prawnej, której przedmiotem jest większa suma, skutkowałoby jej nieważnością. Podobnie z orzecznictwa SN wynika, że w imieniu dziecka rodzice samodzielnie nie mogą zrzec się roszczenia odszkodowawczego, zawrzeć umowy dzierżawy czy podejmować innych decyzji dotyczących nieruchomości. Kwestia odrzucenia spadku budziła jednak wątpliwości. Co więcej, nie było jasne, czy ewentualne wystąpienie przez rodziców o zgodę sądu opiekuńczego na złożenie stosownego oświadczenia oznacza przerwanie półrocznego terminu na odrzucenie spadku.
Reklama
Zgodnie z jedną koncepcją oświadczenie o przyjęciu bądź odrzuceniu spadku zawsze należy do czynności przekraczających zwykły zarząd. Przemawia za tym choćby to, że kontrola sądu opiekuńczego zwiększa prawdopodobieństwo, że ochrona dobra dziecka będzie jak najpełniejsza. Niektóre wydziały cywilne odmawiają więc przyjęcia oświadczenia o odrzuceniu niechcianych spadków, jeśli wcześniej zgody nie wyraził na taką czynność sąd opiekuńczy. Z drugiej strony niektórzy sędziowie przyjmują, że uniknięcie dziedziczenia długów samo w sobie leży w interesie małoletniego. Dlatego też powinno być potraktowane jako element zwykłego zarządu jego majątkiem. Analogicznie różnie traktowana jest kwestia przerwania biegu terminu na odrzucenie spadku. Z jednej strony rodzice dziecka nie mają przecież wpływu na czas trwania postępowań przed sądem opiekuńczym. Gdyby trwało ono wiele miesięcy, interesy małoletniego zostałyby zagrożone i nie byłoby jak się przed tym bronić. Zbyt długie oczekiwanie na rozstrzygnięcie niweczyłoby cel sądowej kontroli. Z drugiej strony złagodzenie rygorów terminów ustawowych w takich przypadkach oznaczałoby zróżnicowanie sytuacji prawnej spadkobierców o pełnej zdolności do czynności prawnych oraz spadkobierców małoletnich.
Ostatecznie SN stwierdził, że złożenie przez rodziców oświadczenia o odrzuceniu spadku w imieniu dziecka przekracza zakres zwykłego zarządu. Zastrzegł jednocześnie, że termin na złożenie w tej sprawie odpowiedniego oświadczenia nie może upłynąć przed zakończeniem postępowania przed sądem opiekuńczym dotyczącym zgody na dokonanie czynności. Po tym jak znajdzie ono prawomocny finał, oświadczenie małoletniego powinno być złożone niezwłocznie, chyba że termin ten jeszcze nie upłynął – podkreślił SN.
ORZECZNICTWO
Uchwała składu 7 sędziów SN z 22 maja 2018 r., sygn. akt III CZP 102/17.