W ekspresowym tempie Sejm uchwalił ustawę o ochronie danych osobowych. Nawet jeśli wejdzie z opóźnieniem względem unijnych przepisów, to będzie ono minimalne.
Unijne rozporządzenie o ochronie danych osobowych 2016/679 (RODO) zacznie być stosowane 25 maja i od tej chwili każdy administrator będzie musiał działać w zgodzie z nim, nawet jeśli polska ustawa nie wejdzie jeszcze w życie. Rozporządzenie obowiązuje bowiem wprost – polskie przepisy mają za zadanie jedynie je doprecyzować. Ustawa jest jednak bardzo istotna, dlatego dobrze, że wejdzie w życie jeśli nie 25 maja, to niedługo później.
– Mimo że większość obowiązków związanych z ochroną danych osobowych wynika wprost z RODO, ustawa uzupełniając je, wyznacza kierunek krajowego systemu ochrony naszej prywatności. Dla nas jest ona więc bardzo ważnym krokiem w zakresie polepszenia ochrony naszej prywatności – podkreśla dr Maciej Kawecki, dyrektor departamentu zarządzania danymi w Ministerstwie Cyfryzacji, które przygotowywało projekt.