Portal Allegro twierdzi, że filtruje wpisy użytkowników dla ich bezpieczeństwa. Według niektórych prawników jest to jednak naruszenie tajemnicy korespondencji.

W regulaminie największej w Polsce platformy zakupowej znalazła się niedawno klauzula gwarantująca Allegro prawo do filtrowania korespondencji użytkowników. Chodzi o art. 13 zatytułowany „Prywatność i poufność”. Zgodnie z jego punktem piątym „Allegro.pl zastrzega sobie prawo do filtrowania i zatrzymywania wiadomości wysyłanych przez użytkowników w ramach narzędzi udostępnionych w Allegro, w szczególności jeśli mają charakter spamu, zawierają treści naruszające niniejszy regulamin lub w inny sposób zagrażają bezpieczeństwu użytkowników”.

Co to oznacza w praktyce? Jeśli użytkownicy używają wbudowanego w serwis komunikatora, muszą się liczyć z tym, że ich korespondencja jest kontrolowana. Pracownicy Allegro oczywiście nie czytają wiadomości, za to każda z nich jest w sposób automatyczny sprawdzana pod kątem występowania określonych słów.