statystyki

Dwie kary w jednym wyroku. Profesor Gersdorf pyta, co robić

autor: Patryk Słowik06.03.2018, 07:30; Aktualizacja: 06.03.2018, 12:43
SN uznał rozbieżność w zapisie wymiaru kary za oczywistą omyłkę pisarską.

SN uznał rozbieżność w zapisie wymiaru kary za oczywistą omyłkę pisarską.źródło: ShutterStock

Czy wpisanie w orzeczeniu innego wymiaru kary słownie, a innego w zapisie cyfrowym można uznać za oczywistą omyłkę pisarską, którą można łatwo sprostować? Rozstrzygnie to Sąd Najwyższy.

Wyrok skazujący musi zawierać rozstrzygnięcie co do kary. Ta oczywistość wynika z art. 413 par. 2 pkt 2 kodeksu postępowania karnego. Zdarzają się jednak przypadki, gdy sąd z rozpędu w jednym orzeczeniu wpisuje sankcję w różnym wymiarze. Przykład? „6 (osiem) miesięcy pozbawienia wolności”. I powstaje problem: czy sąd chciał wymierzyć karę sześciu miesięcy, czy też ośmiu?

Bez wątpienia da się to ustalić. Tyle że nie wiadomo, w jakim trybie. Przez lata dominowała koncepcja (przychylał się do niej wielokrotnie SN), że niezbędna w takiej sytuacji jest kontrola instancyjna wyroku lub – w razie jego uprawomocnienia – postępowanie kasacyjne lub wznowieniowe. 29 listopada 2017 r. Sąd Najwyższy wydał jednak postanowienie (sygn. akt IV KK 391/17), w którym uznał, że rozbieżność między zapisem cyfrowym i słownym w rozstrzygnięciu dotyczącym kary można sprostować na podstawie art. 105 par. 1 k.p.k. Przepis ten stanowi, że oczywiste omyłki pisarskie i rachunkowe oraz w obliczeniu terminów w orzeczeniu lub zarządzeniu albo w ich uzasadnieniu można sprostować w każdym czasie.


Pozostało 71% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • SSR17(2018-03-06 11:33) Zgłoś naruszenie 80

    Brawo SN i postanowienie z 29 listopada 2017 r. (sygn. akt IV KK 391/17). Po co tracić czas i pieniądze podatników, angażować dwie instancje, kiedy sędzia I instancji dobrze wie, co chciał orzec. U nas jest tak totalny przerost formy nad treścią w procedurach, że się dziwię, jakim cudem my w ogóle jakieś postępowania kończymy

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane