Asekuracyjne zawirowania wokół adwokatury

autor: Patryk Słowik27.12.2017, 07:15; Aktualizacja: 27.12.2017, 08:12
prawnik; adwokat

Zmiana ubezpieczyciela w środowisku adwokackim wywołała ogromne emocje. Jednak przede wszystkim za sprawą mailingu wysłanego przez spółkę Marsh Service, działającą z ramienia Ergo Hestiiźródło: ShutterStock

Zmiana towarzystwa ubezpieczeniowego może oznaczać dla klientów profesjonalnych pełnomocników kłopoty z odszkodowaniem. Ale nie dlatego w środowisku wrze.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • Alek(2017-12-27 09:54) Zgłoś naruszenie 01

    Co za bzdurny artykuł - przeciez w umowie ubezpieczenia (a raczej w ustawie o ubezp.obowiazk. i rozporzadzeniu) jest jasno okreslony tzw. trigger ubezpieczeniowy - zaistnienie zdarzenia, czyli analiza dzialan adwokata np. nie zlozenie srodka odwolawczego to jest wlasnie zaistniale zdarzenie.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • ścichapęk(2017-12-27 11:30) Zgłoś naruszenie 43

    "Przesłaną wiadomość wielu prawników uznało za niepożądaną. Już konstrukcja nagłówka to sugerowała. e-mail do mecenasa Pawła Litwińskiego był zatytułowany „Witaj Paweł Andrzej dr Litwiński”. No i co z tego? Przykre to, iż przedstawiciele zawodu samozwańczo uważający się za zawód zaufania publicznego (wyrok SN z 1998 r. sygn. akt I CKN 1217/98) napompowali swoje ego do granic absurdu.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • wjw(2017-12-27 13:39) Zgłoś naruszenie 30

    Generalnie w Polsce podejście ubezpieczycieli jest prawie w każdej sprawie zawsze podobne. Najpierw próbują się wymiksować z odpowiedzialności a jak już się nie da to odszkodowanie maksymalnie obniżyć. Niech ubezpieczony idzie sobie do sądu...

    Odpowiedz
  • Alibo (2017-12-28 06:36) Zgłoś naruszenie 02

    Zawsze można dochodzić roszczeń bezpośrednio od sprawcy. :-)

    Odpowiedz
  • maga(2018-01-25 18:55) Zgłoś naruszenie 00

    Warta i tak nie wypłaca żadnych odszkodowań za największe nawet partactwa adwokatów, a sądy dyscyplinarne złożone z kolegów z tego samego miasta pochylają się nad biednym adwokatem niezgułą i robią wszystko, żeby go uniewinnić. Po co te ubezpieczenia się pytam? Klient poszkodowany i pokrzywdzony przez partacza może się bujać, poniżony dodatkowo przez tę dziwną namiastkę sądu. Nie warto się nawet szarpać z tą kliką wybrańców.

    Odpowiedz
  • maga(2018-01-25 19:10) Zgłoś naruszenie 00

    adwokaci sami powinni płacić za swoje błędy. Ubezpieczyciel tylko odstrasza, bo w razie sprawy sądowej adwokat przyjdzie z obrońcą, ubezpieczyciel przyśle adwokata, w razie przegranej klient poniesie ogromne koszty. W razie przegrania partacza płaci ubezpieczyciel

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane