Powództwo o ustalenie istnienia stosunku prawnego nie służy do wyjaśniania niejasnych zakazów wynikających z wcześniejszego, prawomocnego orzeczenia sądowego – stwierdził Sąd Najwyższy.
Początki sprawy, która legła u podstaw tego orzeczenia, sięgają 2009 r., kiedy to wydawnictwo T. pozwało działającą w tej samej branży firmę P. Obydwa podmioty wypuszczały na rynek popularne czasopisma zawierające krzyżówki i quizy. Przy czym P. używała na pierwszej stronie charakterystycznych tytułów i wyróżnień liczbowych w podobny sposób, co konkurent. T. zażądała zaniechania tych działań i uzyskała korzystny wyrok. Mimo przegranej w sądzie wydawnictwo P. nie zmieniło swoich praktyk. W efekcie naraziło się na kilkakrotne interwencje sądowe, gdyż oficyna T. wszczynała procedury egzekucyjne wyroku z 2009 r., żądając wycofania z rynku publikacji zawierających układy graficzne tytułów zabronione przez sąd.
Firma P. postanowiła przeciąć kolejne z takich postępowań egzekucyjnych. I chcąc – jak twierdziła – wyjaśnić ostatecznie zakres zakazu wynikający z orzeczenia sprzed prawie ośmiu lat, wytoczyła tym razem powództwo przeciwko wydawnictwu T. Wniosła w nim o ustalenie, że kilka wskazanych czasopism krzyżówkowych nie narusza zakazu sądowego z 2009 r. i może być publikowanych. Podstawą prawną pozwu był tym razem art. 189 kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny.
Reklama
Sądy jednak nie uznały racji firmy P. i oddaliły kolejno pozew, apelację i skargę kasacyjną. Sąd Najwyższy, uzasadniając końcowy wyrok, podkreślił, że art. 189 k.p.c. nie ma tu zastosowania, gdyż powód zmierza w istocie do ustalenia, w jakim zakresie istnieje obowiązek wynikający z wcześniejszego orzeczenia sądowego. Nie ma tu więc interesu prawnego, gdyż nie jest przedmiotem sprawy kwestia stosunku prawnego.
– Jeżeli jest problem z ustaleniem zakazów i obowiązków wynikających z wyroku sądowego, wyjaśnienie tych kwestii powinno następować w toku konkretnego postępowania egzekucyjnego. Tam jest miejsce na weryfikację, niedostatecznie precyzyjnego, jak się wydaje, orzeczenia sprzed kilku lat – stwierdził sędzia Krzysztof Pietrzykowski.
ORZECZNICTWO
Wyrok Sądu Najwyższego z 6 października 2017 r., sygn. akt V CSK 52/17.