statystyki

Sprawa sędziów dublerów: Gotowość orzekania we własnej sprawie dyskwalifikuje

autor: Małgorzata Kryszkiewicz17.10.2017, 07:27; Aktualizacja: 17.10.2017, 08:23
Na razie nie pojawiły się żadne nowe informacje na temat ewentualnych zmian w składzie mającym rozpatrzeć wniosek RPO

Na razie nie pojawiły się żadne nowe informacje na temat ewentualnych zmian w składzie mającym rozpatrzeć wniosek RPOźródło: ShutterStock

Rzecznik praw obywatelskich nie złoży wniosku o wyłączenie dwóch sędziów dublerów ze składu mającego 24 października br. ocenić przepisy, dzięki którym zostali oni dopuszczeni do orzekania w trybunale. Zamiast tego wysłał do Mariusza Muszyńskiego i Henryka Ciocha pismo, w którym przypomina im o kardynalnej zasadzie prawa procesowego.

Adresaci korespondencji zostali wybrani do Trybunału Konstytucyjnego na miejsca już obsadzone przez Sejm poprzedniej kadencji. O tym, że tak jest, przesądził wyrok TK z 3 grudnia 2016 r. (sygn. akt 34/15). I to właśnie bezpośrednio do zainteresowanych, a nie w trybie procesowym do TK, wysłał pismo Adam Bodnar. „Jak Panom dobrze wiadomo, konsekwentnie składam wnioski o wyłączenie Panów ze składów orzekających Trybunału w każdej sprawie zainicjowanej moim wnioskiem, bądź w której jako Rzecznik biorę udział. W niniejszej jednak sprawie za oczywistą uznać należy fundamentalną w cywilizowanych państwach prawa zasadę nemo iudex in causa sua (nikt nie może być sędzią we własnej sprawie)” – napisał na wstępie. Przy czym czcionka, którą zapisano zasadę w oryginale, jak i jej tłumaczenie została wytłuszczona.

Po tym wstępie Bodnar wyjaśnia, że w związku z powyższym uznał za zbędne złożenie wniosku o wyłączenie Ciocha i Muszyńskiego z udziału w sprawie dotyczącej m.in. regulacji zawartych w ustawie – Przepisy wprowadzające ustawę o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym oraz ustawę o statusie sędziów TK (Dz.U. z 2016 r. poz. 2072). RPO zaznaczył przy tym, że ufa, iż „nawet w czasach konstytucyjnej smuty – powołana wyżej fundamentalna zasada nie została zapomniana”.


Pozostało 33% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • przerwa śniadaniowa(2017-10-17 08:48) Zgłoś naruszenie 175

    Coś czuję że się przeliczy. Takie wyłączenie jest wbrew świętej dla Wolfgangowej zasadzie, że prawo prawem ale sprawiedliwość jest po naszej stronie.

    Odpowiedz
  • obywatel(2017-10-17 08:55) Zgłoś naruszenie 155

    Mamy bardzo mądrego RPO. Słuchałem jego przemówienia w Senacie bodaj kiedy procedowano ustawy sądowe - mało kto tak mądrze i rozsądnie przemawiał.

    Odpowiedz
  • Andrzej Falicz (2017-10-17 09:31) Zgłoś naruszenie 810

    A TK za Rzeplinskiego nie podejmował decyzji dotyczących TK...?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Mecenas(2017-10-17 13:02) Zgłoś naruszenie 810

    za dublera Rzeplińskiego to się działo ! teraz Trybunał Konstytucyjny normalnie pracuje...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Dr.prawa_adwokat__Todor.C(2017-10-17 18:23) Zgłoś naruszenie 68

    Dublera Rzeplińskiego wołać - niech się tłumaczy, dlaczego jako dubler orzekał we własnych sprawach !

    Odpowiedz
  • Bert(2017-10-17 20:00) Zgłoś naruszenie 46

    Jak rozumiem, wg tow. Kryszkiewicz , w sprawie TK powinien orzekać SN i to koniecznie w składzie sędziów z legitymacjami PZPR.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane