Dr Zalasiński: Politykom spodobało się wyręczanie wymiaru sprawiedliwości

autor: Małgorzata Kryszkiewicz17.10.2017, 10:05; Aktualizacja: 17.10.2017, 11:47
Projekt nowelizacji ustawy o KRS jest w całości niezgodny z konstytucją. Jest zbudowany wokół jednej zmiany: odebrania środowisku sędziowskiemu prawa do wyboru 15 sędziów do KRS i powierzenia go Sejmowi, co nie wydaje się dopuszczalne

Projekt nowelizacji ustawy o KRS jest w całości niezgodny z konstytucją. Jest zbudowany wokół jednej zmiany: odebrania środowisku sędziowskiemu prawa do wyboru 15 sędziów do KRS i powierzenia go Sejmowi, co nie wydaje się dopuszczalneźródło: ShutterStock

- Projekty prezydenckie są nieporównywalnie mniej wadliwe od poselskich. Nie ma co do tego wątpliwości. Nadal jednak propozycje zmian w SN i KRS pozostają w sprzeczności z normami wynikającymi z konstytucji - przyznaje dr Tomasz Zalasiński, konstytucjonalista, członek zespołu ekspertów prawnych przy Fundacji Batorego.

Zespół ekspertów prawnych Fundacji Batorego, w skład którego wszedł również pan, błyskawicznie przygotował ekspertyzę na temat prezydenckich projektów dotyczących Sądu Najwyższego i Krajowej Rady Sądownictwa. Ocena jest bardzo surowa.

To prawda, przeanalizowaliśmy projekty przedstawione przez prezydenta i jesteśmy zdania, że są niezgodne z konstytucją. Ocena nie jest surowa, tylko obiektywna i adekwatna do jakości tych projektów. Chcę jednak na wstępie wyraźnie podkreślić, że projekty prezydenta z perspektywy konstytucyjnej są nieporównywalnie mniej wadliwe od projektów poselskich, które stały się przedmiotem prezydenckiego weta. Nie ma co do tego wątpliwości. Nadal jednak propozycje zmian w SN i KRS pozostają w sprzeczności z normami wynikającymi z konstytucji.

W czym prezydenckie pomysły są lepsze?

W mojej ocenie te projekty nie są lepsze – są mniej złe. To jest istotna różnica, ponieważ cały czas poruszamy się poniżej minimalnych standardów wynikających z konstytucji. W projekcie ustawy o SN prezydent odstąpił jednak od przenoszenia w stan spoczynku wszystkich sędziów, co przewidywał projekt poselski. Przyjęcie takiej zmiany prowadziłoby faktycznie do przerwania stuletniej ciągłości funkcjonowania Sądu Najwyższego w Polsce. Z punktu widzenia ustroju państwa, działalności władzy sądowniczej czy ochrony praw i wolności obywateli byłby to krok – mówiąc delikatnie – głęboko destrukcyjny. Aż trudno uwierzyć, że tak nieodpowiedzialna propozycja legislacyjna została wyartykułowana przez posłów, a następnie zaakceptowana przez Sejm i Senat. Z kolei w nowelizacji ustawy o KRS prezydent zrezygnował np. z wprowadzenia wewnętrznego podziału rady i powołania w jej ramach wzajemnie konkurujących ze sobą zgromadzeń. Zmiany te – co pragnę podkreślić – bynajmniej nie pozwalają jednak na pozytywną ocenę konstytucyjności projektów prezydenckich.

Projekt ustawy o Sądzie Najwyższym nadal przewiduje jednak przeniesienie sędziów w stan spoczynku, tyle że tych, którzy ukończyli 65. rok życia. To doprowadzi do odejścia około 40 proc. sędziów. Czy to rozwiązanie można uznać za zgodne z konstytucją?

Nie do końca. Ustawodawca ma jednak prawo dokonywania zmian wieku emerytalnego, a zmiany takie – co potwierdził także Trybunał Konstytucyjny w swoim orzecznictwie – mieszczą się w ramach swobody regulacyjnej ustawodawcy. W odniesieniu do sędziów kompetencję tę przewiduje wprost art. 180 ust. 4 konstytucji. W projekcie ustawy o SN dokonuje się obniżenia wieku, w którym sędziowie SN przechodzą w stan spoczynku, do 65 lat. Na podobnej wysokości ukształtowano poziom wieku emerytalnego obowiązujący w powszechnym systemie emerytalnym. Trudno zatem wyłącznie na tej podstawie stawiać zarzuty naruszenia Konstytucji RP. Tym bardziej, że w projekcie ustawy o SN pozostawia się sędziom możliwość kontynuowania czynnej służby sędziowskiej po osiągnięciu wieku 65 lat.

Ale o tym, czy będą mogli nadal orzekać, decydować ma prezydent.


Pozostało 76% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane