MSWiA pracuje nad rozporządzeniem w sprawie strzeżonych ośrodków i aresztów dla cudzoziemców. Wynika z niego, że osoby starające się o azyl w Polsce będą mogły być przetrzymywane w kontenerach i za kratami. Organizacje pozarządowe krytykują projekt.
Reklama

Zgodnie z proponowanymi zmianami cudzoziemcy ubiegający się w Polsce o ochronę międzynarodową będą mogli być umieszczani w kontenerach, w których zainstalowane zostaną pokoje, umywalnie i ustępy dla cudzoziemców. Projektowane zmiany uzasadniono obecną sytuacją migracyjną Europy i ,,masowym napływem uchodźców i migrantów do krajów europejskich basenu Morza Śródziemnego”. Tymczasem, jak pisze w swojej opinii Stowarzyszenie Interwencji Prawnej „liczba wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej w Europie zmniejsza się w stosunku do lat poprzednich, również obecne trendy migracyjne nie wskazują na wzmożony ruch migracyjny do Polski, co miałoby uzasadniać wprowadzenie nadzwyczajnych środków w postaci budowy kontenerów dla cudzoziemców. Według danych szefa Urzędu do spraw cudzoziemców w 2016 roku złożono 12319 wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej w Polsce. Liczba wniosków jest więc mniejsza niż w roku 2015, kiedy to o ochronę międzynarodową ubiegało się 12 325 osób. Należy dodać, że 2015 był rokiem, w którym w całej Unii Europejskiej złożono rekordową w ostatnich latach liczbę wniosków. Od tego czasu liczba aplikacji jak i wjazdów na terytorium UE systematycznie spada”.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Amnesty International i Stowarzyszenie Interwencji Prawnej apelują o wycofanie się ministerstwa z tych zmian.

- W naszej opinii, taka forma zakwaterowania może prowadzić do naruszenia podstawowych praw zatrzymywanych cudzoziemców, w tym zwłaszcza praw dzieci i osób wymagających szczególnego traktowania – czytamy w opinii Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Zdaniem SIP nawet jeśli projektodawca zakłada, że będzie to forma przejściowa, to praktyka pokazuje, że pobyt cudzoziemców w tego typu ośrodkach nie jest krótkotrwały.

Jak podkreśla HFPC zgodnie z dyrektywą europejską cudzoziemcy zatrzymani na czas postępowania o udzielenie im ochrony międzynarodowej powinni być traktowani z pełnym poszanowaniem godności ludzkiej, a ich przyjęcie powinno być zorganizowane w sposób umożliwiający zaspokojenie ich potrzeb w tej sytuacji.

Projekt nowego rozporządzenia szczególnie uderza w dzieci. Jak pisze HFPC profil migracyjny Polski jest taki, że do naszego kraju przyjeżdżają ubiegać się o ochronę międzynarodową głównie wielodzietne rodziny.

- Nie sposób uzna, aby kwaterowanie dzieci w kontenerach mieszkalnych wyposażonych w kraty w oknach i otoczonych ogrodzeniem zwieńczonym drutem kolczastym, było humanitarnym traktowaniem i zabezpieczało najlepsze interesy dziecka – czytamy w stanowisku HFPC.

Jak podkreśla organizacja podobne regulacje zostały przyjęte przez Węgrów i wówczas również wiele organizacji broniących praw człowieka podkreślało, że umieszczanie cudzoziemców w kontenerach o rygorze quasi-więziennym nie powinno mieć miejsca. Podobnie wypowiada się Amnesty International, która podkreśla, że poszukiwanie ochrony nie jest przestępstwem i „Żadna osoba nie powinna być poddana detencji tylko dlatego, że ucieka przez zagrożeniem”. W 2012 roku Polska wycofała się z montowania w oknach krat jednocześnie monitorując zachowania w ośrodkach dla cudzoziemców. Od tego czasu nie zaszły, jak pisze HFPC, żadne zmiany (jak na przykład masowe ucieczki), które uzasadniałyby ponowne umieszczanie krat w oknach.