Zamknięcie w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców rodziców z małymi dziećmi powinno być środkiem ostatecznym – uznał Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie czeczeńskiej pary z dwójką potomstwa, którym szef Urzędu ds. Cudzoziemców odmówił przyznania statusu uchodźców i zadecydował o ich deportacji do Rosji. Niedługo potem rodzina uciekła do Niemiec, gdzie po miesiącu urodziło się jej trzecie dziecko. Bez względu na to – zgodnie z konwencją dublińską – niemieckie władze odesłały czwórkę Czeczeńców z powrotem do Polski (ojciec dołączył do nich później z uwagi na hospitalizację).



Sąd w Słubicach nakazał osadzenie czeczeńskiej rodziny w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców w Kętrzynie do czasu zakończenia procedury wydalenia z kraju. Stała za tym obawa, że znowu spróbują uciec.
Jak wynika z oceny Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, ogólne warunki w kętrzyńskim ośrodku (w porównaniu z innymi podobnymi placówkami) są niezłe: azylanci mają zapewnioną opiekę medyczną i psychologiczną, nauczyciele prowadzą lekcje dla dzieci, w pokojowych oknach nie ma krat.
Reklama
Sprawa znowu trafiła do sądu, który uznał, że detencja rodziny była zgodna z prawem, gdyż przebywała ona w Polsce nielegalnie, a na dodatek bezprawnie przekroczyła granicę niemiecką. To, że matka miała małe dzieci, nie było – zdaniem sądu – wystarczającym powodem, aby anulować decyzję o deportacji. Zwłaszcza że ośrodek w Kętrzynie zapewniał im dobre warunki życia.
Wojewoda ostatecznie wstrzymał wydalenie Czeczeńców z uwagi na to, że najmłodsze dziecko urodziło się w Niemczech, a zatem nie przebywało w Polsce nielegalnie. Wypuszczono ich z izolacji w połowie 2014 r. Dziś mieszkają w Niemczech.
Rodzina poskarżyła się do trybunału w Strasburgu, że przymusowe zamknięcie jej w strzeżonym ośrodku było nieproporcjonalnym naruszeniem prawa do poszanowania życia prywatnego. I ETPC się z tym zgodził. Zdaniem sędziów to, że rodzina pozostaje razem, oznacza, że prawo do życia rodzinnego jest zagwarantowane.
Trybunał podkreślił, że władze powinny traktować izolację rodzin z małoletnimi, jako środek ostateczny, nawet jeśli jest ryzyko, że uciekną na Zachód. A nasze organy nawet nie wzięły pod uwagę innego rozwiązania. Polska musi wypłacić Czeczeńcom 12 tys. euro zadośćuczynienia.
ORZECZNICTWO
Wyrok ETPC z 10 kwietnia 2018 r. w sprawie Bistieva przeciwko Polsce, sygn. akt 75157/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia