Zamiast chronić obywateli, wielu prześladuje, a wzywanych zastrasza. Taki obraz organu kierowanego przez Patryka Jakiego rysuje dr Adam Bodnar.
Rzecznik praw obywatelskich w piśmie skierowanym do przewodniczącego komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Patryka Jakiego wskazuje, że w ostatnim czasie do jego biura ze skargami zgłosili się ludzie wezwani przed oblicze gremium. Narzekają oni na „niedochowywanie przez organ prowadzący postępowanie standardów przesłuchiwania osób”.
Lista zarzutów jest długa. Adam Bodnar wskazuje, że najczęściej pojawiają się zastrzeżenia co do braku bezstronności członków komisji. Przejawiać się to ma m.in. w publicznym przesądzaniu o fakcie naruszenia prawa przez uczestników postępowania jeszcze przed jego zakończeniem, przypisywaniu uczestnikom postępowania winy i zamiaru celowego działania na szkodę interesu publicznego i osób prywatnych, sugerowaniu udziału w zorganizowanym związku przestępczym (kilku członków komisji mówiło o mafii reprywatyzacyjnej, jeden o urzędniczej), publicznym sugerowaniu bezcelowości składania odwołań od wydanych decyzji.