statystyki

Nieprecyzyjne informacje w przetargu nie uwolnią od kary umownej

autor: Marcin Nagórek26.09.2017, 09:02; Aktualizacja: 26.09.2017, 10:21
prawo

Zasadnicza kwestia sporu dotyczy zdaniem czytelnika niemożności podjęcia działalności z powodu braku podłączenia energiiźródło: ShutterStock

Gmina pozwała mnie do sądu o 20 tys. zł, ponieważ nie rozpocząłem działalności produkcyjnej w ciągu dwóch lat od zakupu działki. Nieruchomość nabyłem 5 lipca 2015 r., w akcie notarialnym jest wzmianka o karze umownej wynoszącej 20 proc. ceny sprzedaży. Do kupna przygotowywałem się dwa lata, ale w dokumentach przetargowych nie było informacji o braku przyłączy energii, tylko ogólna, że teren jest uzbrojony i wcześniej był tam inny zakład. Do dziś przyłącza nie wykonałem, bo zabrakło mi środków, ale wszystkie prace dostosowawcze są ukończone. Czy w takiej sytuacji roszczenia gminy są słuszne?

Są podstawy do przyjęcia, że roszczenie gminy jest uzasadnione. Jedyną szansą na zmianę wysokości kary umownej może być powołanie się w trakcie procesu sądowego na art. 484 par. 2 kodeksu cywilnego, który daje możliwość jej zmniejszenia (miarkowanie kary), gdy jest rażąco wygórowana. Jednak należy to żądanie wyraźnie sformułować w toku procesu i wykazać jego zasadność. Ostateczna ocena sprawy należeć będzie do sądu.

Istota zastrzeżenia


Pozostało 79% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane