Firma ma prawo domagać się ustanowienia zakazu zawarcia umowy o zamówienie publiczne nawet przed wniesieniem skargi na orzeczenie Krajowej Izby Odwoławczej. Musi jednak uprawdopodobnić roszczenie i interes prawny.
Przedsiębiorca startujący w przetargu wniósł odwołanie do KIO, ale ta odrzuciła je, uznając wszystkie podniesione zarzuty za spóźnione. Firma zapowiedziała zaskarżenie tego wyroku do sądu okręgowego. Bała się jednak, że zanim sprawa zostanie rozpoznana, umowa o zamówienie publiczne zostanie nie tylko zawarta, ale i zrealizowana. Dlatego też przed przygotowaniem skargi złożyła wniosek o udzielenie zabezpieczenia w postaci zakazu zawarcia umowy.
Reklama

Reklama
Zamawiający w odpowiedzi na ten wniosek przekonywał, że jest on nieuprawniony. Jego zdaniem powinno go bowiem poprzedzić wniesienie skargi na postanowienie KIO. Sąd przyznał, że zgodnie z art. 198a ust. 2 ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2164 ze zm.) przepisy kodeksu postępowania cywilnego o apelacji stosuje się w postępowaniu toczącym się na skutek wniesienie skargi.
„Nie oznacza to wszakże, że niedopuszczalny jest wniosek o udzielenie zabezpieczenia przed wniesieniem skargi – a po wydaniu orzeczenia przez KIO. W takiej bowiem sytuacji zastosowanie będzie miał art. 730 par. 2 k.p.c. Mając zatem na względzie fakt, że zgodnie z normą art. 730 par. 1 k.p.c. zabezpieczenie może być udzielone w sprawach należących do drogi sądowej, należy uznać, że dopuszczalne jest żądanie udzielenia tymczasowej ochrony prawnej przed wniesieniem skargi na orzeczenie KIO” – zaznaczył sąd.
Chociaż skarga nie została jeszcze złożona, to wniosek o udzielenie zabezpieczenia został rozpoznany. Sąd podkreślił jednak, że do jego zaakceptowania konieczne jest, zgodnie z art. 7301 par. 1 k.p.c., spełnienie dwóch przesłanek – uprawdopodobnienie roszczenia oraz interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia.
Uprawdopodobnienie roszczenia to uwiarygodnienie okoliczności wskazujących na jego zasadność. Sąd uznał, że warunek ten został spełniony, gdyż wskazane okoliczności mogą świadczyć o zasadności roszczenia, a jego istnienia przed rozpoznaniem skargi nie można wykluczyć.
Zdaniem składu orzekającego uprawniony nie wykazał natomiast spełnienia drugiej z przesłanek. Interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia istnieje wtedy, gdy jego brak uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia. Innymi słowy należało udowodnić, że jeśli umowa zostanie zawarta, to wyroku nie da się już zrealizować, a co więcej firma poniesie z tego tytułu szkodę. Sąd uznał, że przedsiębiorca nie podołał temu zadaniu. Jego argumentacja skupiała się przede wszystkim na samej możliwości zawarcia umowy.
„Możliwość zawarcia umowy per se nie może przemawiać za istnieniem interesu prawnego w udzieleniu zabezpieczenia, gdyż obowiązujące przepisy co do zasady przewidują, że rozpoznanie skargi na orzeczenie (...) następuje w czasie, gdy zamawiający już zawarł umowę z wybranym wykonawcą i gdy ta umowa jest wykonywana” – podkreślono w uzasadnieniu wyroku.
ORZECZNICTWO
Wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach z 14 lipca 2017 r., sygn. akt XIX GCo 7/17.