- Ocena zasadności zmian w ustroju SN to decyzja natury politycznej. I może być realizowana przez większość parlamentarną w konstytucyjnych granicach jej kompetencji - wyjaśnia mec. Jerzy Kwaśniewski z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”.
Jak pan ocenia projekt ustawy o Sądzie Najwyższym, który zmienia jego strukturę i zakłada przeniesienie sędziów SN w stan spoczynku?
Projekt nie może być interpretowany w oderwaniu od będącej częścią tej reformy, uchwalonej już ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Co do zasady konstytucja oddaje regulowanie ustroju sądów w ręce parlamentu. Zgodnie z art. 180 ust. 5 konstytucji w sytuacji zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych wolno sędziego przenosić do innego sądu lub w stan spoczynku. To wyjątek od ogólnej zasady nieusuwalności.