Autopromocja

Pytanie o uwolnienie się spod dozoru elektronicznego wciąż otwarte

prawo, Temida, sąd, wyrok, orzeczenie, sądownictwo
prawo, Temida, sąd, wyrok, orzeczenie, sądownictwoShutterStock
26 czerwca 2017

- W momencie popełnienia czynu obowiązywała ustawa o dozorze elektronicznym, zgodnie z którą była to jedna z form kary pozbawienia wolności. Natomiast w momencie orzekania przez sąd I instancji dozór elektroniczny był karą ograniczenia wolności - mówi Michał Laskowski sędzia, rzecznik prasowy Sądu Najwyższego.


Już siódemkowy skład wyznaczony do podjęcia uchwały, decydując się na przejęcie sprawy przez SN, zwracał uwagę, że w przedmiotowej sprawie zostały pominięte przepisy intertemporalne. W momencie popełnienia czynu obowiązywała ustawa o dozorze elektronicznym, zgodnie z którą była to jedna z form kary pozbawienia wolności. Natomiast w momencie orzekania przez sąd I instancji dozór elektroniczny był karą ograniczenia wolności. Z tego powodu należało zgodnie z art. 4 k.k. zastosować przepisy względniejsze dla sprawcy. Sąd Najwyższy zdecydował więc tak samo jak sąd rejonowy o uniewinnieniu, choć powodem tego nie była wykładania art. 242 par. 1 k.k., lecz konieczność zastosowania art. 4 k.k.

Na pewno takiej decyzji nie było. To był przedmiot pytania, na które nie odpowiedzieliśmy. SN odpowiada na zagadnienie, które musi być powiązane z realiami konkretnej sprawy. Jeżeli tego powiązania nie ma, wówczas nie mamy możliwości udzielenia odpowiedzi. W tej konfiguracji procesowej takich podstaw niestety nie było. Mówię niestety, ponieważ pytanie o to, jak należy traktować uwolnienie się spod SDE, jest sensowne i ważne. Zwłaszcza że przecież SDE było karą pozbawienia wolności w okresie pomiędzy 1 lipca 2015 r. a 15 kwietnia 2016 r. Dziś znów jest to jedna z form kary pozbawienia wolności, więc wykładania art. 242 par. 1 w kontekście wyswobodzenia się spod dozoru elektronicznego jest istotna.

To jedna z możliwości. Takie pytanie może zadać też podmiot, który jest uprawniony do przedstawienia zagadnień abstrakcyjnych, niemających związku z konkretną sprawą. Oprócz I prezesa SN mogą to zrobić również rzecznik praw obywatelskich, prokurator generalny oraz, w zakresie swojej właściwości, Prokuratoria Generalna, rzecznik praw dziecka, przewodniczący Rady Dialogu Społecznego, Komisji Nadzoru Finansowego i rzecznik finansowy. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.