W całym kraju koszty usunięcia drzewa będą takie same. Wprowadzi je rozporządzenie ministra środowiska w sprawie wysokości stawek opłat za wycinkę drzew i krzewów.
Obecnie to rady gmin decydują, ile wyniesie opłata za wyrąb. Nie mogą jedynie przekroczyć limitu wskazanego w ustawie, czyli żądać więcej niż 500 zł za centymetr obwodu drzewa oraz 200 zł za metr kwadratowy krzewów. Ustalone przez radnych kwoty co roku podlegają waloryzacji. W całej Polsce stawki są przez to bardzo zróżnicowane.
Reklama
17 czerwca to się zmieni. Wtedy właśnie wejdzie w życie nowelizacja ustawy o ochronie przyrody (Dz.U. poz. 1074) – pozbawi ona rady gmin prawa do określania wysokości opłat za wycinkę. Przez miesiąc będą obowiązywały maksymalne stawki wynikające z ustawy (500 zł i 200 zł). Natomiast od 17 lipca br. mają już obowiązywać opłaty określone przez ministra środowiska. Lista gatunków drzew została podzielona na cztery grupy – ze względu na szybkość przyrostu pnia. I tak za centymetr kasztanowca o obwodzie do 100 cm pnia (mierzonego na wysokości 130 cm) trzeba będzie zapłacić 12 zł, a za centymetr cisu – 170 zł. Natomiast w przypadku krzewów ministerstwo zróżnicowało opłatę ze względu na ich powierzchnię oraz gatunek. Stawki nie będą podlegać corocznej waloryzacji.
Opłaty za wyrąb ponoszą przedsiębiorcy. Natomiast osoby fizyczne nie płacą za wycinkę, jeżeli nie ma ona związku z działalnością gospodarczą. Nie muszą też informować gmin o planowanej wycince. To się jednak zmieni. Od 17 czerwca drzewo, które ma trafić pod topór, trzeba będzie zgłosić w urzędzie gminy. Ta będzie mogła wnieść sprzeciw. Jeżeli tego nie zrobi, właściciel nieruchomości będzie miał prawo usunąć drzewa bez ponoszenia żadnych opłat. Jeżeli jednak w ciągu pięciu lat ta część nieruchomości zostanie wykorzystana na cele związane z prowadzeniem działalności, gmina naliczy mu opłatę.
Nowe stawki opłat za wycinkę drzew

Nowe stawki opłat za wycinkę krzewów

Etap legislacyjny
Projekt w trakcie konsultacji