statystyki

Znieważyć Polskę Walczącą można by w pojedynkę

autor: Mikołaj Małecki27.05.2017, 19:30
Art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 10 czerwca 2014 r. o ochronie Znaku Polski Walczącej (Dz.U. 2014, poz. 1062) stanowi: „Kto publicznie znieważa Znak Polski Walczącej, podlega karze grzywny”. Ustawa wymaga, by sprawca znieważał określoną symbolikę, tj. odnosił się do niej w sposób lekceważący, pogardliwy, godząc w wartości, które wyraża dany symbol.

Art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 10 czerwca 2014 r. o ochronie Znaku Polski Walczącej (Dz.U. 2014, poz. 1062) stanowi: „Kto publicznie znieważa Znak Polski Walczącej, podlega karze grzywny”. Ustawa wymaga, by sprawca znieważał określoną symbolikę, tj. odnosił się do niej w sposób lekceważący, pogardliwy, godząc w wartości, które wyraża dany symbol.źródło: ShutterStock

Przewodnicząca Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, który odbył się 3 października 2016 r. w Kielcach, została ukarana za to, że uczestnicy demonstracji posługiwali się naklejkami ze znakiem „Polska Walcząca”, do którego były dorysowane kobiece piersi. 12 maja 2017 r. sąd skazał kobietę na 2 tys. zł grzywny, wskazując, że choć organizatorka sama nie używała przerobionego znaku, to powinna wiedzieć, że stosują go inni uczestnicy zgromadzenia

Art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 10 czerwca 2014 r. o ochronie Znaku Polski Walczącej (Dz.U. 2014, poz. 1062) stanowi: „Kto publicznie znieważa Znak Polski Walczącej, podlega karze grzywny”. Ustawa wymaga, by sprawca znieważał określoną symbolikę, tj. odnosił się do niej w sposób lekceważący, pogardliwy, godząc w wartości, które wyraża dany symbol. Można mieć wątpliwości, czy przerobienie charakterystycznej kotwicy powstańczej na kobiece piersi uwłacza godności omawianego symbolu. Wskazówek w tym zakresie dostarczają przepisy kodeksu karnego. Powszechnie przyjmuje się, że kontakt sprawcy z kobiecymi piersiami jest inną czynnością seksualną (art. 197 par. 2 k.k.), natomiast kobieta rozebrana od pasa w górę jest osobą „nagą” w rozumieniu art. 191a par. 1 k.k. Kobiece piersi kojarzone są więc, podobnie jak pośladki czy męskie narządy płciowe, z życiem seksualnym człowieka, co w przestrzeni publicznej koliduje z powagą symboliki nawiązującej do dramatu II wojny światowej.

Odpowiedzialność za omawiane wykroczenie jest jednak wykluczona z innych powodów. Przede wszystkim musi ono zostać popełnione umyślnie, co wynika ze znaczenia czasownika „znieważa”: niezbędne jest intencjonalne nastawienie sprawcy do czynu. Wskazana przez sąd „powinność” dowiedzenia się przez organizatorkę, że przerobiony symbol jest używany przez uczestników protestu, i obowiązek czuwania nad tym, aby w czasie zgromadzenia nie dochodziło do naruszenia przepisów ustawy, w żadnej mierze nie dowodzi, że kobieta o tym wiedziała i chciała znieważyć znak Polski Walczącej. Co jednak istotniejsze, obwiniona organizatorka protestu w ogóle nie dopuściła się zachowania znieważającego symbolikę chronioną prawnie. Samo zorganizowanie protestu nie może zostać uznane za publiczne znieważenie znaku Polski Walczącej; znieważenia dopuszczały się co najwyżej indywidualne osoby posługujące się kontrowersyjnym symbolem podczas zgromadzenia.


Pozostało 38% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane