Sklepy stosujące monitoring wizyjny muszą się liczyć z kontrolami – zapowiada GIODO. Zwłaszcza jeśli jest on wykorzystywany do profilowania klientów.
Pod koniec minionego roku jeden z klientów sieci Żabka zauważył, że znajdujący się przy kasie tablet wyświetla jego zdjęcie i podaje informacje o jego płci i przybliżonym wieku. O sprawie zrobiło się głośno po tym, jak opisał ją w jednym z serwisów społecznościowych. Żabka szybko wydała komunikat, w którym zapewniła, że nie przetwarza danych klientów i nie zapisuje obrazu z kamer. Testowany przez nią system ma jedynie podpowiedzieć, jacy klienci robią zakupy o konkretnych porach dnia. Dane są zapisywane w postaci skumulowanych statystyk. Sam system Żabka porównała do analiz przeprowadzanych przez firmy badawcze, podczas których to obecni na miejscu pracownicy zliczają płeć i przybliżony wiek klientów.
Wiadomo jednak, że dostępne są dużo bardziej zaawansowane narzędzia pozwalające na dokładniejsze profilowanie klientów. Dlatego też generalny inspektor ochrony danych osobowych w kontrolach zaplanowanych na ten rok uwzględnił sprawdzanie sklepów właśnie pod tym kątem.