Czy sąsiad może hodować kury

W centrum dużego miasta, na osiedlu willowym, nowy nabywca sąsiedniej nieruchomości postanowił hodować kury i prosięta. Nieprzyjemne zapachy, jakie roznoszą się po okolicy, uniemożliwiają sąsiadom korzystanie ze swoich ogródków. Czy domaganie się przez sąsiadów, aby zrezygnował z hodowli, narusza jego prawa własności?

Nie

Sąsiedzi mogą wystąpić do sądu z roszczeniem, aby właścicielowi nieruchomości nakazał zlikwidowanie hodowli kur i prosiąt w ogródku, ponieważ jego działalność powoduje niedozwolone zakłócenia korzystania z nieruchomości sąsiednich. W razie prowadzenia takiej hodowli w centrum miasta przyjmuje się, że została przekroczona tzw. przeciętna miara wynikająca ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości wynika przede wszystkim z jej charakteru, a także jest określone w planach zagospodarowania przestrzennego, a zdarza się, że również w decyzjach administracyjnych.

O takim przekroczeniu nie byłoby mowy na przykład wówczas, gdyby sąsiad hodował kury w swoim ogródku znajdującym się na przedmieściu w małym miasteczku. Na takim terenie byłoby przyjęte prowadzenie takiej hodowli i prawdopodobnie nie tylko jeden sąsiad zajmowałby się taką działalnością. Dlatego hodowla kur w warunkach wiejskich albo odległego przedmieścia w małym miasteczku nie przekracza przeciętnej miary zakłóceń.

Kryteria zakłóceń zależą nie tylko od społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości, lecz także od stosunków miejscowych, a przede wszystkim od charakteru środowiska miejscowego. Chodzi o to, czy ogródek, w którym hodowane są kury, znajduje się na terenie wsi, miasta, obszaru przemysłowego, na terenach uzdrowiskowych lub rekreacyjnych.

Podstawa prawna

• Art. 144 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Czy wolno przerzucać śmieci do sąsiada

Obok mojej nieruchomości znajduje się pusty i nieogrodzony plac. Wiele osób podrzuca tam niepotrzebne sprzęty. Ostatnio ujawnił się właściciel, który zaczął domagać się, abyśmy tego zaprzestali, natomiast nie ogrodził działki i nic na niej nie robi. Skoro działka stoi pusta i nieogrodzona, to czy sąsiedzi mogą korzystać z niej w taki sposób, jak do tej pory?

Nie

Wszelkie tzw. immisje bezpośrednie polegające na przykład na przerzucaniu śmieci lub nieczystości na sąsiednią działkę są zabronione. Sąsiadów do takiej działalności nie upoważnia nawet fakt, że stoi ona nieogrodzona i pusta, a właściciel nie zagospodarowuje jej.

Na działkę sąsiednią nie można też sztucznie skierować wód opadowych. Taka działalność stanowi bezpośrednie wtargnięcie w sferę cudzej własności i stosowanie jej jest zabronione.

Właścicielowi nieruchomości sąsiedniej przysługuje roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem, a także o zaprzestanie działań stanowiących źródło immisji.

Podstawa prawna

• Art. 144 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Czy muszę oddać opadłe owoce sąsiadowi

Przy granicy z moją działką rośnie drzewo sąsiada. Niektóre gałęzie przechodzą na mój teren i dlatego owoce spadają już poza ogrodzenie na moją działkę. Sąsiad domaga się, abym je zbierał i oddawał. Uważam, że opadłe owoce należą do mnie. Czy mam rację?

Tak

Owoce, które opadły z drzewa lub krzewu na sąsiedni grunt, stanowią jego pożytki, pod warunkiem że nie jest on przeznaczony na użytek publiczny. Dlatego właściciel działki, na którą przechodzą gałęzie drzewa sąsiada, ma prawo zbierać i wykorzystywać opadłe owoce. Sąsiad nie może domagać się od niego, aby je zbierał i oddawał.

Jednakże ma prawo tylko do tych owoców, które w sposób naturalny, czyli samoistny, spadły z drzewa. Natomiast nie może ich zrywać z gałęzi, które przechodzą przez ogrodzenie na jego posesję. Nie wolno mu też potrząsać drzewem ani w inny sposób przyczyniać się do ich opadnięcia. Owoce, które jeszcze znajdują się na drzewie, stanowią własność właściciela gruntu, na którym ono rośnie. Aż do momentu opadnięcia ich ma on prawo je usunąć.

W tym celu może wejść na grunt sąsiedni, natomiast sąsiad może żądać naprawienia wynikłej stąd szkody.

Podstawa prawna

• Art. 148 i 149 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).