« Powrót do artykułu

Niewinny, dopóki nie udowodni mu się winy

Pan Robert pracuje w pokoju z czterema kolegami, których zna od lat. Przed miesiącem dołączyła do ich zespołu nowa osoba. – Od tego czasu zaczęły ginąć moje rzeczy. Na początku były to drobiazgi z biurka: długopisy, ołówki, ramka na zdjęcie. Jednak, gdy z szuflady zniknęły dyżurny krawat i pieniądze, postanowiłem działać. Czy powinienem oskarżyć nowego pracownika w dyrekcji – zastanawia się czytelnik

sąd, sędzia, młotek

żródło: ShutterStock

Gdyby nasz czytelnik bez schwycenia sprawcy dosłownie za rękę poszedł ze skargą do szefa, mógłby się narazić na to, że nowy pracownik oskarży go o naruszenie dóbr osobistych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!