« Powrót do artykułu

Wydziedziczenie można podważyć, jeśli winę za pogorszenie relacji rodzinnych ponosił testator

Córka nie może ponosić negatywnych konsekwencji w postaci pozbawienia prawa do zachowku tylko dlatego, że w rodzinnym sporze stanęła w obronie matki. Ochłodzenie stosunków jest naturalne, gdy rodzic przelewa gniew na dziecko.

testament

żródło: ShutterStock

Nie ma wątpliwości, że podstawą oceny zasadności wydziedziczenia jest brak relacji rodzinnych pomiędzy testatorem i uprawnionym do zachowku

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (10)

  • wieloszczet(2017-11-09 14:41) Zgłoś naruszenie 55

    a gdzie wolna wola, prawo dysponowania własnością to filar własności - nie lubił osoby, bo nie starała się wystarczająco o jego uznanie. zasądzanie intencji, po śmierci testatora to dopiero cud, mnie się nie podoba zmienianie Ostatniej Woli na podstawie wrażeń, ocen itp subiektywnych wspomnień. nie był ubezwłasnowolniony, a majątek był jego. ręce do pracy każdy miał?? własność to podstawa cywilizacji, alternatywą upowszechnienie złodziejstwa. teraz po śmierci bogatego ojca wyciągną ręce ci, którzy szkodzili, wykorzystywali, nie starali się pomagać. czując zbliżanie się ostatnich dni, zgromadzony majątek należałoby przeputać, żeby była jakaś sprawiedliwość...brr...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • agnostyk 1973(2017-11-09 19:14) Zgłoś naruszenie 37

    Ten wyrok to jest jakaś kpina! Ojciec WYRAŹNIE napisał, że wydziedzicza córkę, więc jakim prawem Sąd zmienia jego wolę ??? To jest horror i kpina z praworządności! Obywatel jasno i precyzyjnie formułuję swoją wolę, a Sąd i tak robi swoje....Rzymianom w głowie by się to nie mieściło!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • PozdrowieniazKrakowa(2017-11-09 23:05) Zgłoś naruszenie 22

    Agnostyk 1973 Szanowny Obywatelu! Musi Pan/Pani zrozumieć pewne założenia koncepcyjne instytucji wydziedziczenia w Kodeksie cywilnym. Art. 1008 kc wymienia przesłanki uzasadniające wydziedziczenie, czyli pozbawienie prawa zachowku osoby uprawnionej zgodnie z normą intepretowaną z przepisu 991 par 1 kc. Przesłanki te muszą zaistnieć obiektywnie w rzeczywistości poza normatywnej, czyli zaszłości historyczne muszą w oczach obiektywnego wzorca osobowego dobrze internalizującego wzorce społeczne uzasadniać wydziedziczenie.Konkluzja jest prosta, samo subiektywne odczucie testatora nie wystarczy do wydziedziczenia, gdy zabraknie obiektywnych podstaw ku takiemu działaniu. Polski ustawodawca chroni spadkobierców ustawowych przed subiektywnymi, skrajnie nieopartymi na prawdzie materialnej wydziedziczeniami.

    Odpowiedz
  • Prawo_Rzymskie(2017-11-10 13:00) Zgłoś naruszenie 10

    Komuniści wściekle atakują instytucje zachowku, bo to jest atak na rodzinę. Jeżeli zmarły chciałby naprawdę wydziedziczyć to by przed śmiercią wszystko przepisał innym osobom.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • StAAbrA(2017-11-10 13:06) Zgłoś naruszenie 01

    Wyrok łańcuchowego przebierańca też można podważyć ...

    Odpowiedz
  • logicznie myślący(2017-11-10 12:08) Zgłoś naruszenie 02

    To oznacza, że prawo własności nic nie znaczy. A w tym przypadku organy sprawiedliwości i prawo nie liczą się z wolą. Niepotrzebny testament, bo i tak państwo dopuściło do wbicia klinu pod postacią "zachowku". Testament jest dobry, by nie chodzić po sądach w przypadku śmierci osoby, która wyraża chęć przekazania spadku. ALE nie zawsze się tak da. Przy jednym spadkobiercy też można, bo przyspiesza dziedziczenie. Oraz, że jest np. rodzeństwo albo więcej ludzi chętnych do odziedziczenia. Bo brak testamentu to dłuższy czas obejmowania spadku. I posiadanie i brak testamentu to jeden pies. Nie wiadomo co gorsze. Skoro "zachowek" jest możliwy. Co to za ustrojstwo? To niepoważne.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!