« Powrót do artykułu

Kasprzycka: Czy o sądach wolno rozmawiać

Z trójpodziałem władz jest niestety tak, że wszystkie trzy są teoretycznie równe (konstytucja mówi o ich równowadze), ale jedna jest równiejsza. Bo tylko jedna nie ma nic wspólnego z decyzjami suwerena. Tylko jedna może się nie przejmować art. 4 ustawy zasadniczej, zgodnie z którym „władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu”, a ów naród sprawuje tę władzę „przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio”. Władzą zależną przede wszystkim od samej siebie jest ta sprawowana przez sędziów, a nazywana wymiarem sprawiedliwości. Tu naród nie ma wiele do powiedzenia – ani przez swoich przedstawicieli, ani bezpośrednio.

Barbara Kasprzycka, kierownik działu prawo

autor: Archiwumżródło: DGP

Barbara Kasprzycka

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (18)

  • Łukasz(2017-01-26 10:59) Zgłoś naruszenie 163

    Litości... Brak społecznej kontroli? A ławnicy, a media? Z drugiej strony radzę się przejść do jakiegokolwiek sądu i sprawdzić zainteresowanie suwerena sądowymi sprawami. Zero publiczności. A wokandy w internecie, na ścianach, drzwiach i telewizorach.

    Odpowiedz
  • jaa(2017-01-26 11:58) Zgłoś naruszenie 80

    Zróbcie tych sędziów pokoju. Już ja widzę jaki to będzie sukces. I ile będzie kosztował. Proszę o konkrety: jakie sprawy przekażemy sędziom pokoju, ile ich mniej więcej będzie w skali roku, ilu potrzebujemy sędziów pokoju? Gdzie będą sądzić, jaka będzie ich obsługa sekretarska, kto będzie wykonywał ich wyroki itp itd. Hasło "sędziowie pokoju" jest ok, ale szczegóły? A może zrobicie badanie, kto by się na takiego sędziego zgłosił, ile by chciał za dzień pracy, czy ewentualnie wykonywałby tą pracę społecznie (tj. za darmo), ile dni w roku? To bardzo, bardzo skomplikowane.... A teza że ludzie mają zaufanie tylko do osób, których dokładny stan majątkowy znają jest.....Ostatnio wybrałam firmę ubezpieczeniową i nie wiem, jak podpisałam umowę, skoro pani agentka nie podała mi swojego majątku, nie znam też majątku ani właścicieli ani pracowników sklepów, w których kupuję, a jak ostatnio naprawiałam samochód, to mechanik też nie podał swojego majątku. Tak więc nie wiem, czy zawarłam z uczciwym człowiekiem umowę ubezpieczenia, czy uczciwy mechanik naprawił mi samochód i czy wędlinę kupuję od uczciwych ludzi.....

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • jak(2017-01-26 13:09) Zgłoś naruszenie 83

    Autorka chyba sympatyzuje z Ziobrą i byle jakim politologiem. Jak miernoty prawnicze mogą kierować resortem sprawiedliwości i reformowac go? istna patologia i demagogia!!! Igrzyska dla gawiedzi!!! a artykuł po prostu prostacki, tez dla gawiedzi . Litości!!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Zawsze warto być człowiekiem choć tak łatwo...(2017-01-26 21:39) Zgłoś naruszenie 80

    Załamać się można po takim felietonem. Nie ma w nim żadnej głębszej myśli, brak odniesienia do Konstytucji i zasad trójpodziału władzy wypracowanych przez cywilizowane społeczeństwa demokratyczne. J co Pani Redaktor chciała właściwie wyrazić, jaką głębszą myślą się podzielić, że co ...o potrzebie rozwalenia niezależności sądów i niezawisłości sędziów decydować ma to że łatwiej było Pani zapoznać się z oświadczeniem majątkowym ministra niż sędziego? A może zwróciłaby Pani uwagę chociażby na nieudolność legislacyjną Suwerena, który nawet nie potrafił uchwalić ustawy czyniącej powszechnie jawnymi oświadczeń majątkowych sędziów za 2016 r. (dotąd też były jawne, m.in. dla organów skarbowych w celu ich kontroli). I jeszcze to udawanie bezstronności dziennikarskiej, podczas gdy sympatia do rozwiązań siłowych i sprzecznych z Konstytucją, aż bije po oczach. Co do niszczenia Krajowej Rady Sądownictwa i czynienia z niej wydmuszki polecam analizę art. 187 Konstytucji RP, może tym tematem by się zajął jakiś uczciwy dziennikarz?

    Odpowiedz
  • BR(2017-01-26 23:16) Zgłoś naruszenie 60

    Z tym weryfikowaniem posłów w wyborach to bzdura. Przecież wybory są proporcjonalne i głosujemy na listy wyborcze. Czyli kto jest na "jedynce" wchodzi jeśli tylko lista zdobędzie jakieś mandaty. A kto decyduje o miejscu na liście wyborczej? Koledzy z partii! no bo przecież nie wyborcy :P Także jeśli ktoś sympatyzuje z PiS a nie podoba mu się zachowanie Ziobry albo Macierewicza, to może im nagwizdać. Każdy głos oddany na tę listę w efekcie pracuje na sukces wyborczy pana na pozycji 1, 2 itd. No super weryfikacja :D Prawdziwa weryfikacja to jednomandatowe okręgi a głosowanie na listę to utrwalanie kolesiostwa i partyjniactwa.

    Odpowiedz
  • jok(2017-01-26 14:38) Zgłoś naruszenie 60

    sędziami pokoju powinni zostać referendarze sądowi - wykwalifikowani prawnicy istniejący w strukturze sądów

    Odpowiedz
  • monika(2017-01-27 09:53) Zgłoś naruszenie 50

    autorka najwyraźniej nie śledzi działań środowiska sędziowskiego. Stowarzyszenia sędziowskie od lat już apelują o zmiany, dając gotowe pomysły. Apele te albo były ignorowane w bardziej lub mniej sympatyczny sposób (w poprzednich latach), albo też - co ma miejsce obecnie - to sędziowie stali się obiektem ataków władzy - vide wypowiedzi panów Ziobro i Jakiego). Co do weryfikacji majątków - kolejna ignorancja pani redaktor. Oświadczenia majatkowe są szczegółowo weryfikowane przez prezesów sądów apelacyjnych, w przypadku każdego przysporzenia majątkowego należy się spodziewać wezwania do szczegółowego wyjaśnienia, skąd były na to środki. Przede wszystkim zaś oświadczenia te są kontrolowane przez urzędy skarbowe - a więc przez organ władzy wykonawczej, skoro US - y podlegają ministrowi. Jaki jest zatem sens wiedzy obywatela o majątku sędziego, skoro kwestia ta jest już kontrolowana. Odpowiedź jest jedna - tylko dla populistycznego poklasku. Nie mniej sędziowie nie stawiają tego problemu na piedestale, tak jak przedstawia to pani redaktor - Ważniejsza jest bowiem kwestia niezawisłości sędziów - bo to nie jest widzimisie sędziów - TYLKO GWARANT DEMOKRATYCZNEGO PAŃSTWA I BEZPIECZEŃSTWA OBYWATELI. Proszę przeanalizować to co sie wydarzyło w Turcji. Erdogan zaczął swój taniec z dyktaturą nie od "puczu" z lipca ubiegłego roku, ale od zaorania Krajowej Rady Sądownictwa (ustawa z bodaj 2010r powołująca do życia tę instytucję doceniania była skądinąd przez wszelkie europejskie organizacje prawnicze), którą jakieś trzy lata temu zamienił w ciało kompletnie podległe politykom (czy coś nam to przypomina?). Owo zaoranie + decydujący wpływ władzy wykonawczej na dobór sędziów i ich nominacje, a także postępowanie dyscyplinarne spowodował, że z czasem każdy sędzia musiał się kilka razy zastanawiać przed wydaniem orzeczenia. I tak sędziowie, którzy kwestionowali np decyzje urzędów (choćby slynna sprawa budowy w parku w centrum Stanbułu) z dnia na dzień byli delegowani do sądów oddalonych o kilkaset kilometrów. Co istotne - ustawy o KRS - e czy o ustroju sądów nie mógł już zakwestionować żaden organ, bo władza zadbała o zblokowanie Trybunału Konstytucyjnego. Analogie są wprost przerażające. Czy tego chcemy dla obywateli? Dyspozycyjnych sędziów? Co do ścieżki kariery dla sędziów - tak w poprzednim jak i obecnym systemie szkoleniowym, by zostać sędzią trzeba było przejść niesamowite sito, a egzamin sędziowski w skali wszystkich możliwych egzaminów w naszym kraju ma niesamowicie wysoki stopień trudności. ponadto wprowadzone zmiany przez MS prowadzą do pominięcia grupy kilkuset osób w skali kraju - asystentów, referendarzy - którzy w świetle dotychczas obowiązującej ustawy mogli dojść do korony zawodów właśnie poprzez długoletnia pracę w sądach. To są świetnie wykwalifikowani ludzie, a w przypadku referendarzy - osoby które maja już dorobek orzeczniczy. Przez wiele lat ciężko pracowali za wcale nie wygórowane stawki, licząc na to że ich praca zostanie doceniona i będą mogą się ubiegać o stanowisko sędziego. Państwo zrobiło sobie z nimi "mały" figiel, bo oto okazuje się, że pierwszeństwo mają absolwenci szkoły krakowskiej. To nie jest tak, że absolwenci szkoły krakowskiej muszą być gorsi, ale może się często okazać, że bardziej do zawodu nadają się ci wyszkoleni już w boju asystenci czy referendarze.

    Odpowiedz
  • Promotor (2017-01-26 22:09) Zgłoś naruszenie 50

    A co to za pani? Stan jej myśli mniej więcej taki jak jej fryzury. Oj, daleko DGP do rzepy.

    Odpowiedz
  • John(2017-01-28 09:15) Zgłoś naruszenie 20

    Artykul tendencyjny I prymitywny merytorycznie

    Odpowiedz
  • kuckuck(2017-01-30 10:51) Zgłoś naruszenie 10

    Artykuł o niczym, bez myśli przewodniej, zalecam poprawę warsztatu.

    Odpowiedz
  • appia(2017-01-27 18:57) Zgłoś naruszenie 10

    Szanowna Pani redaktor . Zechcialaby Pani wyjaśnić , w jaki to sposób jawność oświadczen majątkowych sędziow wpłynie na poprawę funkcjonowania sądów ? Poza trollerskim atakiem na sędziego Żurka nic z tych Pani wypocin nie wynika. Szkoda czasu.

    Odpowiedz
  • gryfon(2017-03-19 12:37) Zgłoś naruszenie 00

    Moralność,uczciwość,odpowiedzialność to cechy obce temu zawodowi.Natomiast: buta,zarozumiałość , kumoterstwo,kłamstwo,oszustwo,łajdactwo,prawie boskość to powszechne w tym zawodzie zachowania.

    Odpowiedz
  • inżynier(2017-03-10 01:01) Zgłoś naruszenie 00

    czy Pani redaktor zechce ujawnić swój majątek? Jeśli przykładowy Sędzia jest we wspólnocie majątkowej z osobą nie ze stanu sędziowskiego (np. dziennikarzem) to ujawnienie majątku Sędziego jest równoważne z ujawnieniem majątku osoby trzeciej. W takim przypadku np. szef małżonka może się dowiedzieć jakim majątkiem dysponuje jego podwładny i może to mieć wpływ np. przy decyzjach o podwyżkach, premiach uznaniowych etc. Czy takie działanie jest ok? Czy ujawnianie majątku obywatela nie jest sprzeczne z art 51 pkt 1 i 2 Konstytucji? Dzisiaj majątek Sędziego jest weryfikowany przez prezesa Sądu, Urząd Skarbowy i CBA. Czy potrzeba jeszcze weryfikacji ciekawskich sąsiadów lub kolegów? Tym sposobem może domagajmy się aby więcej osób mających wpływ na nasze życie ujawniało co mają: lekarze na etatach publicznych szpitali, dziennikarze mający wpływ na społeczeństwo, policjanci strzegący porządku i bezpieczeństwa, strażacy i żołnierze ... powinni ujawniać co mają. w sumie jak wszyscy to wszyscy, niech każdy o każdym wie co posiada. Czy to poprawi niezawisłość i lepszą pracę wymiaru sprawiedliwość?

    Odpowiedz
  • Lorenz (2017-03-19 21:03) Zgłoś naruszenie 00

    wielu sędziów nie nadaje się do zawodu, a środowisko nie umie się skutecznie z nich oczyścić. - TAKA PRAWDA I FAKT

    Odpowiedz
  • Polak(2017-05-04 20:01) Zgłoś naruszenie 00

    Jak tak dalej będzie to dojdzie do samosądów nad sędziami.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!