Może zatem wprowadzić na terenie firmy całkowity zakaz palenia. Od kilku już lat palarnie nie są obowiązkowe i nie muszą spełniać dosyć rygorystycznych norm. Najnowsze przepisy pozwalają tworzyć je w domach pomocy społecznej lub domach spokojnej starości, w hotelach i innych w obiektach służących obsłudze podróżnych, w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych, a także w pomieszczeniach zakładów pracy oraz na terenie uczelni. Do katalogu miejsc, w których właściciel (lub zarządzający) może wyznaczyć palarnię, dodano całodobowy oddział psychiatryczny z wyłączeniem oddziałów dysponujących warunkami wzmocnionego i maksymalnego zabezpieczenia.

Palarnia powinna być wyodrębnionym konstrukcyjnie od innych sal i ciągów komunikacyjnych pomieszczeniem, odpowiednio oznaczonym, służącym wyłącznie do palenia wyrobów tytoniowych, w tym nowatorskich, lub papierosów elektronicznych. Pomieszczenie powinno być zaopatrzone w wywiewną wentylację mechaniczną lub system filtracyjny w taki sposób, aby dym tytoniowy, para z papierosów elektronicznych lub substancje uwalniane za pomocą nowatorskiego wyrobu tytoniowego nie przenikały do innych pomieszczeń.

Gdyby pracodawca rezygnował z palarni, obowiązany jest odpowiednio oznakować teren zakładu pracy, umieszczając informację o zakazie palenia. Wobec podwładnych, którzy nie zastosują się do tego zakazu, ma prawo użyć kary porządkowej, a gdyby to nie pomogło – nawet rozwiązać umowę o pracę z winy pracownika.

Nowatorskie wyroby tytoniowe (NWT), znane na Zachodzie jako RRP, to „wyroby o obniżonym ryzyku” (reduced-risk products). Według badań mają identyczne walory jak zwykłe papierosy, a podobno nie szkodzą. Tytoń nie jest w nich spalany, lecz podgrzewany do wysokiej temperatury, a zawarte w nim związki – w tym nikotyna – odparowują i w tej formie wdychane są przez palacza