statystyki

RPO i prezes NIK bez przywileju przyjęcia mandatu. Winny immunitet

autor: Piotr Szymaniak04.10.2016, 07:25; Aktualizacja: 04.10.2016, 08:32
Na potrzebę wprowadzenia zapisu o możliwości zrzeczenia się immunitetu zwracał uwagę prezes NIK

Na potrzebę wprowadzenia zapisu o możliwości zrzeczenia się immunitetu zwracał uwagę prezes NIKźródło: ShutterStock

Immunitet rzecznika praw obywatelskich i prezesa NIK chroni ich przed odpowiedzialnością za wykroczenia drogowe. Paradoksalnie bardziej to dotkliwe niż sam mandat.

Reklama


Reklama


W tym tygodniu Sejm będzie głosował w sprawie uchylenia immunitetu prezesowi Najwyższej Izby Kontroli, by można go było ukarać mandatem za popełnione w lutym wykroczenie drogowe. Choć Krzysztof Kwiatkowski nie kwestionował swojej winy, nie zasłaniał się immunitetem i od razu zapłacił mandat, to kara nie mogła być skutecznie nałożona.

W tej sytuacji policja musiała wystąpić do Prokuratury Krajowej, by ta zwróciła się do Sejmu z wnioskiem o możliwość pociągnięcia prezesa NIK do odpowiedzialności za wykroczenie. Po uzyskaniu zgody komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych uchylenie immunitetu musi jeszcze przegłosować ogół posłów. Dopiero wtedy będzie można ukarać osobę, która osiem miesięcy wcześniej dobrowolnie poddała się karze.

Kara za zgodą Sejmu

Wszystko przez absurdalne przepisy ustawy o Najwyższej Izbie Kontroli, które de facto zakazują osobie pełniącej funkcję prezesa tej instytucji przyjmowania kar za wykroczenia drogowe bez zgody Sejmu. Dziwi to o tyle, że rok temu nowelizacją ustawy o prokuraturze i niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r. poz. 1309) wprowadzono przepisy ograniczające immunitet w sprawach drogowych dla sędziów sądów powszechnych, prokuratorów, posłów, senatorów, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, rzecznika praw dziecka i generalnego inspektora ochrony danych osobowych. Ustanowiły one zasadę, że przyjęcie przez wyżej wymienione osoby mandatu karnego albo uiszczenie grzywny (w przypadku ukarania mandatem karnym zaocznym) w związku z popełnieniem wykroczenia, o którym mowa w rozdziale XI kodeksu wykroczeń, stanowi oświadczenie o wyrażeniu zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności. Innymi słowy, jeśli poseł, sędzia czy prezes IPN zgodzi się na przyjęcie mandatu np. za przekroczenie prędkości, będzie można nałożyć na niego sankcję. Jeśli nie, odpowiednie służby (np. policja czy Inspekcja Transportu Drogowego) będą musiały wszcząć długotrwałą procedurę zmierzającą do uchylenia immunitetu.

Choć ustawa wprowadziła zmiany w aktach regulujących funkcjonowanie wielu konstytucyjnych organów państwa, nie objęły one ani prezesa NIK, ani rzecznika praw obywatelskich. Co więcej, także w tym roku Sejm zajmował się projektem nowelizacji ustawy o RPO i niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2016 r. poz. 677), również dotyczącym kwestii uchylania immunitetu. Regulacja, która weszła w życie 1 czerwca, znów pominęła prezesa Najwyższej Izby Kontroli i rzecznika praw obywatelskich.


Pozostało jeszcze 45% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • NOA(2016-10-05 11:34) Odpowiedz 00

    Czyli pełny zachowany PRL-bis

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama