statystyki

Ludowa rewolucja rozwali skostniały system sądowniczy?

autor: Maciej Miłosz02.10.2016, 20:00; Aktualizacja: 02.10.2016, 23:20
Sąd Najwyższy

Właśnie z powodu Miernika w środku Warszawy, na placu Krasińskich pod nowoczesnym budynkiem Sądu Najwyższego najjaśniejszej Rzeczypospolitej, wzdłuż pełnej turystów ulicy ubrany w charakterystyczną czapkę Adam Słomka i jego niezłomni towarzysze broniźródło: Newspix

My tu zrobimy polski Majdan, otoczymy sąd i go zdobędziemy – zapowiada Adam Słomka, lider miasteczka namiotowego, które rozstawiło się pod Sądem Najwyższym. Z częścią jego postulatów zgadzają się nawet... sędziowie.

Reklama


Reklama


Zygmunt Miernik zgłosił się na ochotnika. Nie on jeden. Na spotkaniu Konfederacji Polski Niepodległej – Niezłomni, gdzie planowano akcję, chętnych ponoć było więcej. W końcu padło na 60-latka z Zagłębia. Właśnie dlatego to on rzucił trzy lata temu tortem w sędzię, która orzekała w procesie Czesława Kiszczaka oskarżonego o przyczynienie się do śmierci górników w kopalni Wujek. Nieżyjący już generał do więzienia nigdy nie trafił. Za to Zygmunt Miernik za rzut tortem za kratami musi spędzić 10 miesięcy. Właściwie zostało mu osiem, bo prawie dwa przesiedział. W celi wieloosobowej. Najpierw został skazany na dwa miesiące. Apelował i wyższa instancja podwyższyła wyrok do prawie roku bezwzględnego pozbawienia wolności.

Właśnie z powodu Miernika w środku Warszawy, na placu Krasińskich pod nowoczesnym budynkiem Sądu Najwyższego najjaśniejszej Rzeczypospolitej, wzdłuż pełnej turystów ulicy ubrany w charakterystyczną czapkę Adam Słomka i jego niezłomni towarzysze broni (m.in. Solidarni 2010) postanowili w geście protestu rozbić trzy namioty. – Zaczęliśmy 25 sierpnia. Ale teraz chodzi również o zmianę ostatniego reliktu PRL, czyli sądownictwa – opowiada poseł trzech kadencji Słomka, który od lat, oprócz czapki organizacji Strzelec, nosi charakterystyczny wąs. – Dwie władze, czyli ustawodawcza i wykonawcza, są kontrolowane demokratycznie. A sądy są zupełnie poza nią – wyjaśnia, w międzyczasie witając się z obozującymi.

Lud potrzebuje Hyde Parku

Sprawa Miernika stała się pewnym katalizatorem, który doprowadził do wybuchu czy może raczej skumulowania społecznego gniewu przeciwko sądom. Bo przez te kilka tygodni miasteczko radykalnie się rozrosło. Zdecydowanie przybyło biało-czerwonych flag, powstańczych opasek i transparentów. Namiotów jest kilkanaście. Do Słomki dołączyli m.in. działacze Stowarzyszenia Ruch Kontroli Wyborów – Ruch Kontroli Władzy. Andrzej Zdun, niewysoki, w okularach, po pięćdziesiątce. Pracuje, ale nie chce powiedzieć gdzie. Ma dzieci i wnuki. Jest zastępcą komendanta obozu, co oznacza, że pod nieobecność Słomki zawiaduje protestem.

– Dlaczego powstała nasza organizacja? Bo nawet jeśli wybory są uczciwe, to nie zawsze ludzie, którzy w nich zwyciężają, są uczciwi. A nawet jeśli podczas wyborów są uczciwi, to potem mogą przestać być uczciwi. I my musimy im patrzeć na ręce. Wybory w Polsce zawsze są fałszowane, ale to, co się działo podczas wyborów samorządowych w 2014 r., było kpiną. Nawet teraz nie ma żadnych gwarancji, że karty wyborcze z tych wyborów nie zostały zniszczone (miały być zachowane do wyjaśnienia sprawy). My mamy podejrzenie, że tak się stało. I to już za nowej władzy. Bo ci nowi sędziowie w Państwowej Komisji Wyborczej są jeszcze gorsi niż ich poprzednicy. Leśne dziadki – opowiada. – Nie rozumiem, czemu w Polsce wprowadzono możliwość głosowania korespondencyjnego – przecież tu nie ma Arktyki ani pustyni – irytuje się nieco działacz. Wyjaśnia, że podczas wyborów prezydenckich współpracował z komitetami wyborczymi kandydatów Dudy, Kukiza, Kowalskiego i Brauna. Ale nie z komitetem Komorowskiego.

– Do miasteczka przyjechaliśmy, bo nieważne, co rząd będzie chciał zrobić. I tak to sąd ma ostateczne zdanie. Oni, jak sami powiedzieli, są oddzielną kastą. Tacy niemieccy Ubermenschen, a my jak Untermenschen. Nie twierdzimy, że wszyscy sędziowie są skorumpowani i źli. Ale ci uczciwi nie mają odwagi przeciwstawić się tej korupcji – proszę to zapisać – mówi z przekonaniem.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS

Polecane

Reklama

  • botus katowice(2016-10-02 20:29) Odpowiedz 2316

    Słomka to wariat ale w tym przypadku ma rację, to towarzycho wzajemnej adoracji trzeba rozgonić i wprowadzić czytelny i transparentny system naboru sędziowskiego i ich awansów. Dotychczas rządzili sędziowie rodem z późnego PRL, gdzie niemała część z nich skazywała w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku za roznoszenie "ulotek antypaństowych" karą bezwzględnego więzienia. A ci co przyszli.... no dokładnie działają według reguł "starych", inaczej nici z awansu, albo siedzą jako zwykli sędziowie w Sądach Rejonowych przez całą swoją karierę. A "nadzwyczajna kasta" różnych wipów sędziowskich i ich "ałtorytetów" śmieje się z ich uczciwości ........

  • Alois Hudal(2016-10-02 21:35) Odpowiedz 205

    Sąd Najwyższy od dawna cierpi na uwiąd starczy i nieliczni niestarzy sędziowie tego generalnego obrazu nie są w stanie zmienić. Co drugie orzeczenie izby cywilnej to bełkot. Gwoli przykładu : dewastująca wykładnia 647 ( 1) k.c. gdzie w miejsce jednej patologii, to jest niepłacenia podwykonawcom, Sąd Najwyższy wygenerował inną, czyli naciąganie inwestora do wielokrotnej zapłaty za te same roboty budowlane. Trzeba było, by Sąd Okręgowy w Olsztynie łopatologicznie wyłożył ten mechanizm w pytaniu prawnym, by przyszło otrzeźwienie w roku 2016. A to tylko wierzchołek góry lodowej. W SN powinna być kadencyjność, potem stan spoczynku albo powrót do normalnego orzekania.

  • trzeba nowego otwarcia(2016-10-03 05:20) Odpowiedz 96

    Zacznijcie od uwolnienia rynku usług prawnych. Nie da się robić reformy o obrębie ekipy, która była przez ostateni kilkadziesiąt lat tzw. "wymiarem sprawiedliwości".

  • kauzyperda(2016-10-02 22:57) Odpowiedz 96

    Popieram

  • Ziobro zrób tym porządek(2016-10-03 09:35) Odpowiedz 93

    Strzembosz ZAKPIŁ Z NAS , iż środowisko sędziowsko prokuratorskie samo się OCZYŚCI z PRL owskiego układu służb SB czy UB. Po 27 latach transformacji ustrojowej w Polsce, nastąpił Proces Umocnienia tych przestępczych struktur poprzez to, iż dzieci tych oprawców pełnią funkcję sędziów i prokuratorów. Dowodem są wydane wyroki przez TK czy SN, które doprowadziły np. do przedawnienia przestępstw gospodarczych, gnębienie dalej opozycji tym razem ekonomicznie, jak i nie skazanie Kiszczaka czy Jaruzelskiego i SB eków, którzy wydali rozkazy strzelając do nie winnych robotników....

  • PRL(2016-10-04 14:49) Odpowiedz 31

    KASTA - ZA SKRADZIONY BATON 10 LAT, A ZA MILIONOWE PRZEKRĘTY ROK W ZAWIASACH

  • Smt(2016-10-05 22:25) Odpowiedz 30

    @botus Katowice, @Alois Hudal- pełna zgoda. Uchwały SN od lat obniżają poziom merytoryczny, za to osiągają pułap abstrakcji i oderwania od życia. Zanikły zupełnie zdania odrębne (wszyscy pewni swego jak jeden mąż), cytowania ograniczają się coraz częściej do własnych orzeczeń, a sens przepisów, realia świata i epoki jakby zupełnie gdzieś obok...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama