statystyki

UOKiK: Wyspy z e-papierosami mogą zostać, ale z ograniczeniami

autor: Jakub Styczyński13.09.2016, 08:53; Aktualizacja: 13.09.2016, 08:53
E-papieros

Jak teraz można eksponować e-papierosy?źródło: ShutterStock

ZMIANA PRAWA: Każdy, kto chociaż raz był w większym centrum handlowym, z pewnością napotkał na swojej drodze punkty sprzedaży ulokowane na środku alejek – tzw. wyspy. Od wielu lat takie punkty były doskonałym sposobem na promocję i sprzedaż e-papierosów. To już przeszłość. Ustawa z 22 lipca 2016 r. o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (Dz.U. poz. 1331; dalej: ustawa) wprowadziła bowiem zakaz reklamy papierosów elektronicznych. Przepisy jednak są tak niejasno sformułowane, że niektórzy sprzedawcy zastanawiają się nawet, czy ich wyspy nadal mogą funkcjonować. A jeśli tak – to jak powinny zmienić zasady działania, aby nie narazić się na kary. Te zaś są wysokie: za złamanie zakazu reklamy grozi do 200 tys. zł grzywny, kara ograniczenia wolności bądź obie te sankcje łącznie.

Reklama


Reklama


O wyjaśnienie wątpliwości poprosiliśmy urzędników. Niestety, Ministerstwo Zdrowia umywa ręce, uznając, że resortowe interpretacje nie są konieczne. Odsyła do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, któremu podlegają inspekcje handlowe.

UOKiK odpowiada nam, że stoiska mogą nadal funkcjonować. To pierwsze stanowisko urzędu państwowego w tej sprawie.

Wydawałoby się, że właściciele stoisk mogą spać spokojnie. Jednak nie do końca. Bo jak twierdzą nasi eksperci, rzeczywiste kontrole mogą się okazać znacznie bardziej surowe, niż to UOKiK wstępnie przewiduje. Zwłaszcza że sam urząd zasłania się w swojej wypowiedzi tym, że przepisy nie są do końca jasne i każdy przypadek będzie analizowany indywidualnie przez organy kontrolne. Radzimy zatem, jak postępować, by – przynajmniej do czasu wypracowania przez kontrolerów ostatecznej interpretacji nowych regulacji – nie narazić się na kary.

WĄTPLIWOŚĆ 1:

CZY STOISKA SĄ REKLAMĄ?

Zgodnie z nowym brzmieniem art. 8 ust. 1 ustawy z 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 298 ze zm.) „zabrania się reklamy wyrobów tytoniowych, papierosów elektronicznych, pojemników zapasowych lub rekwizytów tytoniowych i promocji wyrobów tytoniowych, papierosów elektronicznych, pojemników zapasowych lub rekwizytów tytoniowych oraz reklamy i promocji produktów imitujących te wyroby, lub symboli związanych z używaniem tytoniu, wyrobów tytoniowych, papierosów elektronicznych lub pojemników zapasowych”.

Pojęcie reklamy nie zostało jednak zdefiniowane. Prawnicy alarmują, że ustawodawca nie dookreślił, co ono w praktyce oznacza.

Według Dariusza Łomowskiego, zastępcy dyrektora departamentu inspekcji handlowej UOKiK, eksponowanie wyrobów tytoniowych w miejscu sprzedaży na półkach lub w gablocie, choć jest „rozpowszechnianiem wizerunków”, mieści się w granicach prawa do wyłożenia wyrobów przeznaczonych do oferowania konsumentom, a więc realizuje uprawnienie nabywców do informacji. – Podobnie byłoby, gdyby sprzedawca stosował zamknięte gabloty, niewidoczne dla konsumentów, a informację podawał, wieszając cennik – mówi Łomowski. Zastrzega jednak bowiem, że każda wyspa w supermarkecie i jej sposób ekspozycji produktu mogą podlegać indywidualnej ocenie organów kontrolnych, które wezmą pod uwagę przede wszystkim treść i formę przekazu kierowanego do konsumentów.

– Przedsiębiorcy prowadzący sprzedaż e-papierosów muszą przede wszystkim zmienić sposób myślenia o 180 stopni. Dotychczas sprzedawali produkty zasadniczo legalne, wobec których nie było większych restrykcji w obrocie – mówi Dariusz Łomowski.

Dodaje, że definicję reklamy należy rozumieć tak, jak to określił Sąd Najwyższy w wyroku z 2 października 2007 r. (sygn. akt II CSK 289/07). Sąd orzekł, że wypowiedź jest reklamą, gdy nad warstwą informacyjną przeważa zachęta do nabycia towaru.

WĄTPLIWOŚĆ 2:


Pozostało jeszcze 64% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama