statystyki

Nowy rejestr uniemożliwi ponowne nabycie spadku po tej samej osobie

autor: Małgorzata Piasecka - Sobkiewicz12.09.2016, 19:00; Aktualizacja: 13.09.2016, 07:58
paragraf prawo

Zainteresowani sami wybierają tryb postępowania, w którym dopełnią formalności związanych z potwierdzeniem swoich praw do spadkuźródło: ShutterStock

Od 8 września funkcjonuje Rejestr Spadkowy prowadzony w systemie teleinformatycznym przez Krajową Radę Notarialną. Dzięki niemu zniknie bałagan prawny w kwestii dziedziczenia.

Reklama


Reklama


Aby otrzymać odziedziczony majątek, spadkobiercy ustawowi lub testamentowi muszą potwierdzić swoje prawa do niego i przeprowadzić w sądzie postępowanie o nabycie praw do spadku albo u notariusza otrzymać poświadczenie dziedziczenia bądź – w sądzie albo u notariusza – uzyskać europejskie poświadczenie spadkowe. To ostatnie wydawane jest w sprawach, w których potrzebne jest wykazanie tytułu prawnego do spadku znajdującego się za granicą. Wywołuje ono skutki we wszystkich krajach UE, bez potrzeby prowadzenia tam dalszej procedury.

Zainteresowani sami wybierają tryb postępowania, w którym dopełnią formalności związanych z potwierdzeniem swoich praw do spadku. Zanim powstał Rejestr Spadkowy istniało więc ryzyko, że po tym samym zmarłym majątek nabędą zupełnie różni spadkobiercy: jedni na podstawie postanowienia sądu, zaś inni w oparciu o dokumenty wydane przez notariusza. Teoretycznie było to możliwe wtedy, gdy np. jeden z tych organów przyznał prawa do spadku spadkobiercom ustawowym, zaś drugi testamentowym (a były to zupełnie różne osoby). Oba działały niezależnie od siebie, nie wiedząc o tym, że postępowanie o nabycie spadku po konkretnym spadkodawcy już się toczy bądź zostało wręcz zakończone. W każdym takim postępowaniu formalności mogła dopełniać wówczas inna grupa spadkobierców.

Wprawdzie od 1 marca 2009 r. istniał Rejestr Aktów Poświadczenia Dziedziczenia i można było w nim sprawdzić, czy dziedziczenie po konkretnym spadkodawcy zostało już poświadczone przez rejenta, ale nie funkcjonował żaden rejestr zawierający postanowienia sądów o stwierdzeniu nabycia spadku. Sprawdzenie, czy sąd już to rozstrzygnął, było więc w praktyce mocno utrudnione, tym bardziej że nabycie spadku można stwierdzić nawet po kilku latach, bo sprawa się nie przedawnia. W dodatku na przestrzeni lat zmieniały się siedziby i okręgi sądowe, więc do rozpoznania wniosku mogły być właściwe – z uwagi na ostatnie miejsce zamieszkania zmarłego – dwa różne sądy spadku, każdy w innej miejscowości. Zazwyczaj pracownicy sądów nie sprawdzali, czy w konkretnej sprawie nie zostało już wcześniej wydane postępowanie spadkowe przez inny sąd w kraju.


Pozostało jeszcze 75% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama